Rosyjskie MSZ zarzuca Sojuszowi Północnoatlantyckiemu podejmowanie działań, które coraz bardziej ochładzają wzajemne stosunki.
Według wiceministra spraw zagranicznych Rosji Aleksandra Gruszko, NATO powinno zdawać sobie sprawę, że bez współpracy z Moskwą nie będzie w stanie gwarantować globalnego bezpieczeństwa.
Cytowany przez agencję Ria Novosti rosyjski dyplomata stwierdził, że Sojusz niepotrzebnie i bez uzasadnienia wzmacnia swoją obecność na granicach Federacji Rosyjskiej. Zdaniem Aleksandra Gruszko, taka polityka NATO zmusza Moskwę do uwzględniania Litwy, Łotwy, Estonii czy Polski w wojskowych planach Federacji Rosyjskiej.
Wiceszef rosyjskiego MSZ skrytykował Sojusz Północnoatlantycki za wyrzucenie z Brukseli części rosyjskich dyplomatów. Według Aleksandra Gruszko, tego typu działania stoją w sprzeczności z zapowiedziami poprawy dialogu z Moskwą. Rosyjski wiceminister oświadczył, że za działaniami, które psują kontakty Rosji z NATO, stoi Wielka Brytania, która wykorzystuje do tego napięcia związane z próbą otrucia byłego, podwójnego agenta - Siergieja Skripala.
Cytowany przez agencję Ria Novosti rosyjski dyplomata stwierdził, że Sojusz niepotrzebnie i bez uzasadnienia wzmacnia swoją obecność na granicach Federacji Rosyjskiej. Zdaniem Aleksandra Gruszko, taka polityka NATO zmusza Moskwę do uwzględniania Litwy, Łotwy, Estonii czy Polski w wojskowych planach Federacji Rosyjskiej.
Wiceszef rosyjskiego MSZ skrytykował Sojusz Północnoatlantycki za wyrzucenie z Brukseli części rosyjskich dyplomatów. Według Aleksandra Gruszko, tego typu działania stoją w sprzeczności z zapowiedziami poprawy dialogu z Moskwą. Rosyjski wiceminister oświadczył, że za działaniami, które psują kontakty Rosji z NATO, stoi Wielka Brytania, która wykorzystuje do tego napięcia związane z próbą otrucia byłego, podwójnego agenta - Siergieja Skripala.

Radio Szczecin