W Katowicach w środę drugi dzień toczyć się będzie sprawa Marokańczyka, który miał mieć kontakty z ISIS.
Mężczyzna nie przyznaje się do głównego stawianego mu zarzutu - działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Zdaniem obrońcy Murada T. - dowody mają charakter poszlakowy.
Prokuratura twierdzi, że Marokańczyk miał być zwiadowcą Państwa Islamskiego, miał sprawdzać trasy, po których można się poruszać, czy imigranci są kontrolowani i jak szczegółowe są te kontrole. Zarzuca mężczyźnie udział w zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym.
Marokańczyk podając się za Syryjczyka przyjechał przez Czechy do Polski, do Rybnika, gdzie został zatrzymany 5 września 2016 roku. Przyznał się do posiadania narkotyków i przywiezienia ich do Polski zza granicy oraz do poświadczenia nieprawdy w dokumencie pozwalającym mu poruszać się po Europie.
Prokuratura twierdzi, że Marokańczyk miał być zwiadowcą Państwa Islamskiego, miał sprawdzać trasy, po których można się poruszać, czy imigranci są kontrolowani i jak szczegółowe są te kontrole. Zarzuca mężczyźnie udział w zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym.
Marokańczyk podając się za Syryjczyka przyjechał przez Czechy do Polski, do Rybnika, gdzie został zatrzymany 5 września 2016 roku. Przyznał się do posiadania narkotyków i przywiezienia ich do Polski zza granicy oraz do poświadczenia nieprawdy w dokumencie pozwalającym mu poruszać się po Europie.

Radio Szczecin
