Zwiększenie miejsc w aresztach Urzędu Migracyjnego i ostrzejsza kontrola osób, które otrzymały odmowę azylu - zapowiada premier Szwecji, Stefan Löfven w 1. rocznicę zamachu terrorystycznego w Sztokholmie.
Szwedzki premier w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla dziennika Dagens Nyheter powiedział m.in. że rząd musi podjąć bardziej zdecydowane działania, ”by mieć pewność że wszyscy, których wnioski o azyl zostały odrzucone opuścili Szwecję. W przeciwnym razie utracimy wiarygodność dla naszej polityki imigracyjnej”, zaznaczył Stefan Löfven. W Szwecji przebywa obecnie nielegalnie około 50 tysięcy imigrantów. Choć osoby te często, nawet nie posiadają żadnych dokumentów, to co dziesiąta gmina wypłaca im zasiłki.
Jedną z osób, która ukrywała się przed deportacją, był Rachmat Akiłow. 40-letni dziś Uzbek, dokładnie rok temu ukradzioną ciężarówką wjechał w tłum ludzi w centrum Sztokholmu. Terrorysta zabił wtedy pięć osób. W Sądzie Rejonowym w Sztokholmie toczy się obecnie przeciwko niemu proces. W sobotę w stolicy Szwecji obchodzone będą uroczystości związane z 1. rocznicą zamachu przy Drottninggatan.
Jedną z osób, która ukrywała się przed deportacją, był Rachmat Akiłow. 40-letni dziś Uzbek, dokładnie rok temu ukradzioną ciężarówką wjechał w tłum ludzi w centrum Sztokholmu. Terrorysta zabił wtedy pięć osób. W Sądzie Rejonowym w Sztokholmie toczy się obecnie przeciwko niemu proces. W sobotę w stolicy Szwecji obchodzone będą uroczystości związane z 1. rocznicą zamachu przy Drottninggatan.

Radio Szczecin