Pożar w nowojorskim wieżowcu Trump Tower. Ogień w należącym do amerykańskiego prezydenta budynku udało się już opanować. Według wstępnych informacji, jedna osoba została ciężko ranna, obrażenia odniosło także trzech strażaków.
Pożar wybuchł około 6 wieczorem czasu lokalnego w jednym z apartamentów Trump Tower. Na nagraniach wideo zarejestrowanych przez turystów widać ogień i dym buchający z kilku okien na 50. piętrze. Na miejscu natychmiast pojawili się strażacy i pożar został szybko ugaszony.
Nowojorska straż pożarna poinformowała o jednej osobie w stanie krytycznym. Strażacy doznali mniej poważnych obrażeń. Ulice wokół Trump Tower są zablokowane. Donald Trump i jego żona Melania przebywają w Waszyngtonie. Niespełna godzinę po wybuchu pożaru prezydent USA poinformował na Twitterze, że ogień został ugaszony. „Strażacy wykonali świetną robotę. Dziękuję Wam” - napisał prezydent USA.
Trump Tower to 58-piętrowy drapacz chmur na nowojorskim Manhattanie. Na trzech najwyższych piętrach znajduje się rezydencja Donalda Trumpa i jego rodziny. W budynku mieści się także siedziba jego firmy Trump Organization. Nic nie wskazuje na to, by ogień wybuchł w wyniku celowego działania.
Nowojorska straż pożarna poinformowała o jednej osobie w stanie krytycznym. Strażacy doznali mniej poważnych obrażeń. Ulice wokół Trump Tower są zablokowane. Donald Trump i jego żona Melania przebywają w Waszyngtonie. Niespełna godzinę po wybuchu pożaru prezydent USA poinformował na Twitterze, że ogień został ugaszony. „Strażacy wykonali świetną robotę. Dziękuję Wam” - napisał prezydent USA.
Trump Tower to 58-piętrowy drapacz chmur na nowojorskim Manhattanie. Na trzech najwyższych piętrach znajduje się rezydencja Donalda Trumpa i jego rodziny. W budynku mieści się także siedziba jego firmy Trump Organization. Nic nie wskazuje na to, by ogień wybuchł w wyniku celowego działania.

Radio Szczecin