Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wyraził wiarę w dobre relacje z nowo wybranym prezydentem Meksyku Andresem Manuelem Lopezem Obradorem. Dzień po zwycięstwie wyborczym Obradora obaj przywódcy odbyli półgodzinną rozmowę telefoniczną, podczas której dyskutowali o gospodarce, imigracji i relacjach handlowych.
Telefoniczną rozmowę z przyszłym prezydentem Meksyku Donald Trump uznał za znakomitą. - Myślę, że będziemy mieć dobre relacje. Zobaczymy, co się wydarzy, ale naprawdę w to wierzę - powiedział prezydent USA.
Donald Trump wyraził podziw dla skali zwycięstwa wyborczego Obradora. - Gdy kilka lat temu widziałem jego kampanię w innych wyborach, to powiedziałem mu, że kiedyś zostanie prezydentem Meksyku. On to pamiętał - podkreślił Trump.
Prezydent USA wyraził też nadzieję na współdziałanie w sprawie uszczelnienia granicy amerykańsko-meksykańskiej i w kwestii imigracji. - Mamy niezwykle kiepską kontrolę granic i prawo imigracyjne. Cały świat się z tego śmieje. Meksyk ma bardzo twarde prawo imigracyjne, więc mogą nam pomóc - powiedział Donald Trump.
Andres Manuel Lopez Obrador podczas kampanii wyborczej krytykował Donalda Trumpa. Mówił, że jest on arogancki i nieobliczalny. Sprzeciwiał się też budowie muru na granicy obu krajów. Już po zwycięstwie zadeklarował jednak chęć ułożenia przyjacielskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Donald Trump wyraził podziw dla skali zwycięstwa wyborczego Obradora. - Gdy kilka lat temu widziałem jego kampanię w innych wyborach, to powiedziałem mu, że kiedyś zostanie prezydentem Meksyku. On to pamiętał - podkreślił Trump.
Prezydent USA wyraził też nadzieję na współdziałanie w sprawie uszczelnienia granicy amerykańsko-meksykańskiej i w kwestii imigracji. - Mamy niezwykle kiepską kontrolę granic i prawo imigracyjne. Cały świat się z tego śmieje. Meksyk ma bardzo twarde prawo imigracyjne, więc mogą nam pomóc - powiedział Donald Trump.
Andres Manuel Lopez Obrador podczas kampanii wyborczej krytykował Donalda Trumpa. Mówił, że jest on arogancki i nieobliczalny. Sprzeciwiał się też budowie muru na granicy obu krajów. Już po zwycięstwie zadeklarował jednak chęć ułożenia przyjacielskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Radio Szczecin