Prezydent Rosji mianował Michaiła Babicza ambasadorem na Białorusi. Niezależne media w Mińsku określają nominację jako kontrowersyjną.
Zwracają uwagę, że może to być zapowiedź nowej fali działań, mających uzależnić Białoruś od Rosji.
Michaił Babicz to człowiek z bogatą biografią. Ukończył szkołę wojskową w Riazaniu. Służył w wojskach i służbach specjalnych Rosji, ma stopień pułkownika. Był premierem prorosyjskiego rządu w Czeczenii i przedstawicielem prezydenta w Nadwołżańskim Okręgu Federalnym. Dwa lata temu Moskwa próbowała go wysłać na stanowisko ambasadora do Kijowa, jednak władze Ukrainy nie zgodziły się na tę kandydaturę.
Informacja o tym, że Michaił Babicz ma zostać ambasadorem w Mińsku pojawiła się w ubiegłym miesiącu. Media pisały, że białoruskie władze też nie są zadowolone z tej nominacji. Zdaniem komentatorów, Kreml jednak wywierał naciski, by kandydata zaakceptowano.
Michaił Babicz to człowiek z bogatą biografią. Ukończył szkołę wojskową w Riazaniu. Służył w wojskach i służbach specjalnych Rosji, ma stopień pułkownika. Był premierem prorosyjskiego rządu w Czeczenii i przedstawicielem prezydenta w Nadwołżańskim Okręgu Federalnym. Dwa lata temu Moskwa próbowała go wysłać na stanowisko ambasadora do Kijowa, jednak władze Ukrainy nie zgodziły się na tę kandydaturę.
Informacja o tym, że Michaił Babicz ma zostać ambasadorem w Mińsku pojawiła się w ubiegłym miesiącu. Media pisały, że białoruskie władze też nie są zadowolone z tej nominacji. Zdaniem komentatorów, Kreml jednak wywierał naciski, by kandydata zaakceptowano.

Radio Szczecin