Angela Merkel kończy w sobotę swoją trzydniową wizytę w krajach kaukaskich. Ostatnim etapem podróży jest Azerbejdżan, wcześniej była w Gruzji i Armenii.
Będąc w Gruzji Merkel co prawda zapewniła gospodarzy o kontynuowaniu współpracy gospodarczej, ale jednocześnie powiedziała Gruzinom, że nie powinno się im obiecywać szybkiego przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. W Armenii kanclerz rozmawiała o azerbejdżańsko-armeńskim konflikcie o Górski Karabach.
Ostatniego dnia kaukaskiej podróży, Angela Merkel będzie rozmawiać o rozwoju dostaw gazu ziemnego z regionu kaspijskiego, przez Turcję do Europy południowej. Zdaniem ekspertów "azerski gazociąg" co prawda nie zablokuje budowy "Nord Stream 2", ale mocno zdenerwuje Władimira Putina. Rozmowy w Azerbejdżanie mają pokazać, że dla kanclerz ważna jest dywersyfikacja źródeł dostaw gazu do Europy.
Niemiecka delegacja w ostatniej chwili została zmniejszona o szefa niemiecko-kaukaskiej grupy parlamentarnej z CDU Alberta Weinera, któremu Azerbejdżan odmówił wizy. Powodem odmowy była jego wizyta w 2016 roku na obszarze Górskiego Karabachu.
Ostatniego dnia kaukaskiej podróży, Angela Merkel będzie rozmawiać o rozwoju dostaw gazu ziemnego z regionu kaspijskiego, przez Turcję do Europy południowej. Zdaniem ekspertów "azerski gazociąg" co prawda nie zablokuje budowy "Nord Stream 2", ale mocno zdenerwuje Władimira Putina. Rozmowy w Azerbejdżanie mają pokazać, że dla kanclerz ważna jest dywersyfikacja źródeł dostaw gazu do Europy.
Niemiecka delegacja w ostatniej chwili została zmniejszona o szefa niemiecko-kaukaskiej grupy parlamentarnej z CDU Alberta Weinera, któremu Azerbejdżan odmówił wizy. Powodem odmowy była jego wizyta w 2016 roku na obszarze Górskiego Karabachu.

Radio Szczecin