Mieszkańcy Hawajów zmagają się z powodziami i podtopieniami. Ma to związek z huraganem Lane, który w piątek dotarł do wysp.
W związku z atakiem Lane od kilkudziesięciu godzin nad Hawajami występują intensywne opady deszczu. Żywioł spowodował też wysokie fale na Pacyfiku. Część domów została podtopiona przez wodę, która wdarła się na ląd. W niektórych miejscach przed dwa dni spadło niemal tysiąc litrów deszczu na metr kwadratowy. Na podmokłych górskich terenach zagrożeniem są też możliwe lawiny błotne. Miejscowe władze zorganizowały schroniska dla poszkodowanych osób.
Lane przechodzi wzdłuż zachodnich wybrzeży Hawajów od kilkudziesięciu godzin. Jego centrum znajduje się obecnie na wysokości Honolulu. Żywioł stracił na sile. Kilka dni temu miał jeszcze piąty - najwyższy stopień - w skali Saffira-Simpsona. Obecnie jest oceniany już tylko jako burza tropikalna. Jest jednak nadal groźny, bo porusza się niezwykle wolno - z prędkością jedynie pięciu kilometrów na godzinę. Ocenia się, że do czwartku Lane dotrze w rejon północnego Pacyfiku, gdzie przestanie być odczuwalny.
Lane przechodzi wzdłuż zachodnich wybrzeży Hawajów od kilkudziesięciu godzin. Jego centrum znajduje się obecnie na wysokości Honolulu. Żywioł stracił na sile. Kilka dni temu miał jeszcze piąty - najwyższy stopień - w skali Saffira-Simpsona. Obecnie jest oceniany już tylko jako burza tropikalna. Jest jednak nadal groźny, bo porusza się niezwykle wolno - z prędkością jedynie pięciu kilometrów na godzinę. Ocenia się, że do czwartku Lane dotrze w rejon północnego Pacyfiku, gdzie przestanie być odczuwalny.

Radio Szczecin