Policja w mieście Harbin na północy Chin zatrzymała właściciela hotelu, w którym w sobotę doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Zginęło 19 osób, a 23 zostały ranne. Według chińskich mediów hotel nie spełniał podstawowych wymogów bezpieczeństwa.
Chińskie media podają, że hotel i znajdujący się w nim ośrodek SPA w ciągu ostatnich dwóch lat co najmniej pięciokrotnie podczas kontroli przeciwpożarowej otrzymał negatywne oceny. W opinii części mediów, lokalne władze mogły wiedzieć o złych warunkach dotyczących bezpieczeństwa przeciwpożarowego. W niektórych częściach hotelu brakowało m.in. gaśnic.
Pożar w hotelu Beilong Hot Spring wybuchł w sobotę nad ranem. Walka z ogniem trwała ponad trzy godziny. Hotel Beilong wcześniej należał do jednego z największych chińskich banków. W 2015 roku został sprzedany lokalnemu biznesmenowi. Policja prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn pożaru oraz zaniedbań właściciela obiektu.
Pożar w hotelu Beilong Hot Spring wybuchł w sobotę nad ranem. Walka z ogniem trwała ponad trzy godziny. Hotel Beilong wcześniej należał do jednego z największych chińskich banków. W 2015 roku został sprzedany lokalnemu biznesmenowi. Policja prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn pożaru oraz zaniedbań właściciela obiektu.

Radio Szczecin