W zachodnim Londynie zakończył się Notting Hill Carnival. To największy festiwal uliczny poza Rio de Janeiro.
Korespondent Polskiego Radia w Londynie relacjonuje, że na brak barw w zachodniej części miasta nie można narzekać. - To miasto jest depresyjne. Ta szarość, ta pogoda, ten beton. My mamy szansę, aby dodać temu wszystkiemu kolorów - mówi jeden z uczestników.
Podczas Notting Hill Carnival bawili się też Polacy. Grupa z Lublina grała dźwięki z Burkina Faso. - To nie tylko bębny i taniec, ale też śpiew - mówił Polak.
Uczestnicy festiwalu oddali hołd ofiarom ubiegłorocznego pożaru londyńskiego wieżowca, Grenfell Tower. Zginęło w nim ponad 70 osób.
Podczas Notting Hill Carnival bawili się też Polacy. Grupa z Lublina grała dźwięki z Burkina Faso. - To nie tylko bębny i taniec, ale też śpiew - mówił Polak.
Uczestnicy festiwalu oddali hołd ofiarom ubiegłorocznego pożaru londyńskiego wieżowca, Grenfell Tower. Zginęło w nim ponad 70 osób.

Radio Szczecin