Interpol, którego siedziba znajduje się w Lyonie, wszczął dochodzenie w sprawie zaginięcia szefa tej organizacji - międzynarodowej policji. Doniesienie zgłosiła jego żona.
Żona 64-letniego Hongwei Menga powiedziała policji, że od 25 września wszelki ślad zaginął po jej mężu, gdy ten wyjechał w podróż do rodzinnych Chin. Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych wyraziło zaniepokojenie brakiem wiadomości od szefa Interpolu, tym bardziej, że w ostatnich dniach przed wyjazdem miałby otrzymywać liczne pogróżki.
Meng zaraz po wylądowaniu w Hong Kongu miał zostać zatrzymany przez tamtejsze władze.
Jego wybór na stanowisko szefa Interpolu (w roku 2016), organizacji skupiającej policję z niemal 200 państw wywołał wiele polemik i kontrowersji, szczególnie w kręgach obrońców praw człowieka. W przeszłości był wysokim rangą politykiem w szeregach komunistycznej partii Chin, zajmującym stanowisko wiceministra bezpieczeństwa publicznego. Zwalczał handel narkotykami i terroryzm. Dowodził strażą przybrzeżną.
Według Amnesty International jako szef Interpolu miałby ścigać dysydentów chińskich.
Meng zaraz po wylądowaniu w Hong Kongu miał zostać zatrzymany przez tamtejsze władze.
Jego wybór na stanowisko szefa Interpolu (w roku 2016), organizacji skupiającej policję z niemal 200 państw wywołał wiele polemik i kontrowersji, szczególnie w kręgach obrońców praw człowieka. W przeszłości był wysokim rangą politykiem w szeregach komunistycznej partii Chin, zajmującym stanowisko wiceministra bezpieczeństwa publicznego. Zwalczał handel narkotykami i terroryzm. Dowodził strażą przybrzeżną.
Według Amnesty International jako szef Interpolu miałby ścigać dysydentów chińskich.

Radio Szczecin