Słodycze i napoje gazowane znikają ze szkół na północy Belgii, w niderlandzkojęzycznej Flandrii. Tak wynika z danych rządu regionalnego, o których informują belgijskie media.
W siedmiu na dziesięć szkołach średnich, zamiast słodkich napojów gazowanych czy czekolad, batonów, ciastek i chipsów, można kupić jedynie wodę oraz owoce i warzywa.
Dla porównania: 3 lata temu, było tak zaledwie w jednej trzeciej szkół. Automaty z niezdrowymi przekąskami i słodkimi napojami znikają także ze szkół podstawowych we Flandrii. Obecnie są one dostępne tylko w 10 procentach szkół.
Flamandzki rząd chce, by do 2021 roku ze szkół zostały wycofane wszystkie niezdrowe przekąski i napoje.
Inna jest sytuacja na południu Belgii, we francuskojęzycznej Walonii, która nie zdecydowała się na razie na żadne zakazy. Szkoły mogą indywidualnie wprowadzać zdrową żywność, ale żadnego przymusu nie ma.
Dla porównania: 3 lata temu, było tak zaledwie w jednej trzeciej szkół. Automaty z niezdrowymi przekąskami i słodkimi napojami znikają także ze szkół podstawowych we Flandrii. Obecnie są one dostępne tylko w 10 procentach szkół.
Flamandzki rząd chce, by do 2021 roku ze szkół zostały wycofane wszystkie niezdrowe przekąski i napoje.
Inna jest sytuacja na południu Belgii, we francuskojęzycznej Walonii, która nie zdecydowała się na razie na żadne zakazy. Szkoły mogą indywidualnie wprowadzać zdrową żywność, ale żadnego przymusu nie ma.

Radio Szczecin