Sześć milionów porcji amfetaminy można było wyprodukować z narkotyków przejętych w Gdańsku przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji.
W fabryce amfetaminy w ręce służb wpadło ponad 120 kilogramów substancji chemicznych i pełna linia produkcyjna tego narkotyku. Wśród pięciu zatrzymanych jest także tak zwany "chemik" - czyli osoba, która zajmowała się nadzorowaniem wytwarzania amfetaminy.
Osobą odpowiedzialną za doradztwo i prawdopodobnie nadzór nad technicznymi kwestiami produkcji narkotyków w tej grupie przestępczej był człowiek, który faktycznie ukończył wydział chemii jednego z uniwersytetów. Policjanci w jednym czasie zatrzymali zarówno jego, jak i pozostałych pięciu mężczyzn związanych z uruchomieniem w Gdańsku profesjonalnej wytwórni amfetaminy. Zatrzymano ich jednocześnie w Warszawie, Gdańsku i Skarżysku-Kamiennej.
W Gdańsku służby zabezpieczyły dwie kompletne linie produkcyjne, na jednej wytwarzano BMK - półprodukt amfetaminy, a na drugiej już gotowy narkotyk. W pomieszczeniu policjanci znaleźli nie tylko urządzenia o szacunkowej wartości 200 tysięcy złotych, ale też 120 kilogramów chemikaliów do produkcji narkotyków. Służby szacują, że można było z nich wyprodukować nawet 60 kilogramów amfetaminy. Policja przerwała produkcję narkotyków w tym miejscu zaledwie po uzyskaniu 20 litrów półproduktu i 300 gramów czystego narkotyku.
Zatrzymanym postawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i produkcji narkotyków. Wszyscy trafili na trzy miesiące do aresztu, grozi im 15 lat więzienia.
Osobą odpowiedzialną za doradztwo i prawdopodobnie nadzór nad technicznymi kwestiami produkcji narkotyków w tej grupie przestępczej był człowiek, który faktycznie ukończył wydział chemii jednego z uniwersytetów. Policjanci w jednym czasie zatrzymali zarówno jego, jak i pozostałych pięciu mężczyzn związanych z uruchomieniem w Gdańsku profesjonalnej wytwórni amfetaminy. Zatrzymano ich jednocześnie w Warszawie, Gdańsku i Skarżysku-Kamiennej.
W Gdańsku służby zabezpieczyły dwie kompletne linie produkcyjne, na jednej wytwarzano BMK - półprodukt amfetaminy, a na drugiej już gotowy narkotyk. W pomieszczeniu policjanci znaleźli nie tylko urządzenia o szacunkowej wartości 200 tysięcy złotych, ale też 120 kilogramów chemikaliów do produkcji narkotyków. Służby szacują, że można było z nich wyprodukować nawet 60 kilogramów amfetaminy. Policja przerwała produkcję narkotyków w tym miejscu zaledwie po uzyskaniu 20 litrów półproduktu i 300 gramów czystego narkotyku.
Zatrzymanym postawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i produkcji narkotyków. Wszyscy trafili na trzy miesiące do aresztu, grozi im 15 lat więzienia.

Radio Szczecin