Po siedmiu miesiącach lotu, na Marsie wylądowała Misja NASA InSight. To pierwsza misja badająca wnętrze Czerwonej Planety.
Sondę termiczną - jedno z głównych urządzeń badawczych - wykonali polscy inżynierowie. Dzięki badaniom, poznamy przeszłość geologiczną Marsa i planet o podobnej skalistej budowie.
- Mamy nadzieję, że takich misji z polskim komponentem będzie więcej - powiedziała minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Podkreśliła, że widać to już po ożywionej aktywności Polskiej Agencji Kosmicznej i umowach podpisywanych z różnymi agencjami na świecie. - Na pewno musimy pokazywać, gdzie są nasze mocne strony - dodała Jadwiga Emilewicz.
Po tym, jak pył z lądowania opadnie, lądownik na powierzchni Czerwonej Planety zacznie pracę. W kolejnych etapach zainstaluje urządzenia badawcze - sejsmometr i wykonaną przez Polaków sondę termiczną Kreta HP3. Urządzenie wbije się pod powierzchnię Marsa na głębokość 5 metrów.
Jak powiedział Łukasz Wiśniewski, inżynier z firmy Astronika, która wykonała mechanizm Kret HP3, z transmisji NASA wynika, że lądowanie poszło zgodnie z planem. Po kilku minutach na Ziemię dotarło pierwsze zdjęcie wykonane przez lądownik.
Misja potrwa 687 dni ziemskich, czyli marsjański rok. Wyprawę przygotowywano od 2012 roku.
- Mamy nadzieję, że takich misji z polskim komponentem będzie więcej - powiedziała minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Podkreśliła, że widać to już po ożywionej aktywności Polskiej Agencji Kosmicznej i umowach podpisywanych z różnymi agencjami na świecie. - Na pewno musimy pokazywać, gdzie są nasze mocne strony - dodała Jadwiga Emilewicz.
Po tym, jak pył z lądowania opadnie, lądownik na powierzchni Czerwonej Planety zacznie pracę. W kolejnych etapach zainstaluje urządzenia badawcze - sejsmometr i wykonaną przez Polaków sondę termiczną Kreta HP3. Urządzenie wbije się pod powierzchnię Marsa na głębokość 5 metrów.
Jak powiedział Łukasz Wiśniewski, inżynier z firmy Astronika, która wykonała mechanizm Kret HP3, z transmisji NASA wynika, że lądowanie poszło zgodnie z planem. Po kilku minutach na Ziemię dotarło pierwsze zdjęcie wykonane przez lądownik.
Misja potrwa 687 dni ziemskich, czyli marsjański rok. Wyprawę przygotowywano od 2012 roku.

Radio Szczecin