Reforma sądownictwa w Polsce kolejny raz tematem spotkania unijnych ministrów do spraw europejskich w Luksemburgu. Nie będzie oficjalnego wysłuchania, ale podsumowanie dotychczasowego dialogu Brukseli z Warszawą i ocena sytuacji.
Na dyskusję o reformie sądownictwa i praworządności w Polsce zaplanowano pół godziny.
Najpierw wystąpi wiceszef Komisji Frans Timmermans, później wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Przedstawiciele unijnych krajów jeśli zechcą również będą mogli zabrać głos. O wpisanie tego punktu do programu spotkania poprosiła Dania, przy poparciu mniej więcej połowy państw.
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz przekonywał w poniedziałek w Luksemburgu, że to tylko punkt informacyjny i że nie ma zgody wśród krajów na kolejne kroki przeciwko Polsce w procedurze związanej z artykułem 7 unijnego traktatu.
- Państwa nie podzielają opinii Komisji Europejskiej jeśli chodzi o rzekome łamania prawa czy nieprzestrzeganie standardów - mówił szef MSZ-tu.
Kolejny etap to stwierdzenie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia zasad praworządności, ale do tego potrzebna jest zgoda 22 krajów. Na końcu procedury są sankcje ale tu wymagana jest jednomyślność, a Węgry już zapowiedziały, że takiego wniosku nie poprą.
Najpierw wystąpi wiceszef Komisji Frans Timmermans, później wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Przedstawiciele unijnych krajów jeśli zechcą również będą mogli zabrać głos. O wpisanie tego punktu do programu spotkania poprosiła Dania, przy poparciu mniej więcej połowy państw.
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz przekonywał w poniedziałek w Luksemburgu, że to tylko punkt informacyjny i że nie ma zgody wśród krajów na kolejne kroki przeciwko Polsce w procedurze związanej z artykułem 7 unijnego traktatu.
- Państwa nie podzielają opinii Komisji Europejskiej jeśli chodzi o rzekome łamania prawa czy nieprzestrzeganie standardów - mówił szef MSZ-tu.
Kolejny etap to stwierdzenie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia zasad praworządności, ale do tego potrzebna jest zgoda 22 krajów. Na końcu procedury są sankcje ale tu wymagana jest jednomyślność, a Węgry już zapowiedziały, że takiego wniosku nie poprą.

Radio Szczecin