Program administracji prezydenckiej Donalda Trumpa, który wprowadzony został w styczniu i miał za zadanie powstrzymywać fale nielegalnej emigracji z Ameryki Środkowej do USA zostanie od piątku zawieszony. Taką decyzje podjął właśnie sędzia okręgowy stanu Kalifornia.
Amerykańskie stany dzięki systemowi "check and balances" mogą kontrolować działania władz w Waszyngtonie i blokować prezydenckie rozporządzenia, które - według nich - są niezgodne z prawem.
Tak też zdecydował sędzia Richard Seeborga z San Francisco. Od tego orzeczenia Biały Dom będzie się z pewnością odwoływał do Sądu Apelacyjnego, jednak do czasu tego rozstrzygnięcia imigracyjny program Donalda Trumpa został zawieszony. Według niego część azylantów, która ubiega się o pobyt stały w USA na podstawie "prośby o azyl", miała być odsyłana do przygranicznych miast Meksyku i tam czekać na wyrok w swojej sprawie.
Biały Dom argumentował to tym, że wielu oczekujących spędza w taki sposób kilka lat w Stanach Zjednoczonych i nigdy nie przychodzi na rozprawę. Takie osoby są równie nieuchwytne, gdy sąd nie zgadza się na przyznanie azylu i nakazuje deportację.
Jednak zdaniem wymiaru sprawiedliwości z Kalifornii zastosowane przepisy nie upoważniają rządu do odsyłania imigrantów do Meksyku, w taki sposób jak to zastosował. Ponadto w orzeczeniu dodano, że prawo to nie chroni należycie uchodźców przed zagrożeniami dla ich życia i wolności.
Tak też zdecydował sędzia Richard Seeborga z San Francisco. Od tego orzeczenia Biały Dom będzie się z pewnością odwoływał do Sądu Apelacyjnego, jednak do czasu tego rozstrzygnięcia imigracyjny program Donalda Trumpa został zawieszony. Według niego część azylantów, która ubiega się o pobyt stały w USA na podstawie "prośby o azyl", miała być odsyłana do przygranicznych miast Meksyku i tam czekać na wyrok w swojej sprawie.
Biały Dom argumentował to tym, że wielu oczekujących spędza w taki sposób kilka lat w Stanach Zjednoczonych i nigdy nie przychodzi na rozprawę. Takie osoby są równie nieuchwytne, gdy sąd nie zgadza się na przyznanie azylu i nakazuje deportację.
Jednak zdaniem wymiaru sprawiedliwości z Kalifornii zastosowane przepisy nie upoważniają rządu do odsyłania imigrantów do Meksyku, w taki sposób jak to zastosował. Ponadto w orzeczeniu dodano, że prawo to nie chroni należycie uchodźców przed zagrożeniami dla ich życia i wolności.

Radio Szczecin