Na południu Szwecji odbył się w weekend obóz dla nieletnich zastanawiających się nad zmianą płci. Przyjmowano dzieci do lat 12, które musiały przyjechać z dorosłym, prawnym opiekunem.
W obozie w Växjö uczestniczyło 20 dzieci, ale według organizatorów chętnych było znaczenie więcej. Podczas trzech dni zajęć, oprócz wspólnych zabaw, grillowania i kąpieli dzieci uczestniczyły w pracach grupowych oraz słuchały serii wykładów na temat transseksualności.
- Wiele dzieci czuje się samotnych. Nie znają innych osób transseksualnych. W szkole mogą być mobbingowane. Chcemy dać im odczuć, że transseksualizm to coś pozytywnego i pokazać, że wokół nich znajdują się osoby do nich podobne - powiedział Jocko Nilsson, koordynator projektu ze Związku Osób Transseksualnych i Ich Bliskich.
Dzięki większym państwowym dotacjom w tym roku podobne obozy zostaną zorganizowane jeszcze we wrześniu oraz listopadzie. Współorganizatorem projektu jest szwedzka Federacja na Rzecz Praw Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transseksualistów (RFSL).
Pierwszy obóz dla dzieci z odbył się dwa lata temu. Wtedy, najstarsi uczestnicy obozu mogli mieć najwyżej 13 lat.
- Wiele dzieci czuje się samotnych. Nie znają innych osób transseksualnych. W szkole mogą być mobbingowane. Chcemy dać im odczuć, że transseksualizm to coś pozytywnego i pokazać, że wokół nich znajdują się osoby do nich podobne - powiedział Jocko Nilsson, koordynator projektu ze Związku Osób Transseksualnych i Ich Bliskich.
Dzięki większym państwowym dotacjom w tym roku podobne obozy zostaną zorganizowane jeszcze we wrześniu oraz listopadzie. Współorganizatorem projektu jest szwedzka Federacja na Rzecz Praw Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transseksualistów (RFSL).
Pierwszy obóz dla dzieci z odbył się dwa lata temu. Wtedy, najstarsi uczestnicy obozu mogli mieć najwyżej 13 lat.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Wikingowie byliby dumni - pewnie tak samo, jak Pepe Långstrump i transwestyci z Bullerbyn, bo do tego to zmierza.
Ludzie powinni skupić się na walce z rakiem, głodem, chronić zagrożone gatunki. Jednak nie. Lepiej pytać się kilku latka jakiej chce być płci. Ciekawe czy w Somali lub Sudanie dzieci mają taką możliwość? Gdzie tam są działacze tych chorych organizacji?
Socjalistyczna Republika Szwecji złapała oddech...jak mawia moja Rodzina zamieszkująca w tym kraju (?) od 50 lat !!!

Radio Szczecin