30 października Sąd Najwyższy rozpatrzy pierwsze dwa protesty Prawa i Sprawiedliwości, dotyczące wyborów do Senatu.
Jak powiedział Michał Laskowki - sędzia i rzecznik SN - oceną protestów zajmie się nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Rozpoznaniem zajmie się trzech sędziów zawodowych bez pomocy ławników. Po merytorycznej ocenie protestu wydadzą oni postanowienie w formie opinii, które zostanie następnie rozpatrzone już w pełnym składzie Izby. Wówczas podjęta zostanie decyzja o ważności lub ewentualnej nieważności wyborów.
Jak przekazał także Michał Laskowski, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wyborczych, Sąd Najwyższy kieruje sprawę do Państwowej Komisji Wyborczej z prośbą o "dokonanie określonych czynności" - w tym również o ponowne przeprowadzenie wyborów na konkretnym obszarze.
Termin rozpatrzenia pozostałych protestów Prawa i Sprawiedliwości, nie został jeszcze ustalony. PiS wnioskuje o ponowne przeliczenie głosów w kilku okręgach wyborczych. Formacja utrzymuje, że niewłaściwie zakwalifikowano niektóre głosy jako nieważne.
Jak przekazał także Michał Laskowski, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wyborczych, Sąd Najwyższy kieruje sprawę do Państwowej Komisji Wyborczej z prośbą o "dokonanie określonych czynności" - w tym również o ponowne przeprowadzenie wyborów na konkretnym obszarze.
Termin rozpatrzenia pozostałych protestów Prawa i Sprawiedliwości, nie został jeszcze ustalony. PiS wnioskuje o ponowne przeliczenie głosów w kilku okręgach wyborczych. Formacja utrzymuje, że niewłaściwie zakwalifikowano niektóre głosy jako nieważne.

Radio Szczecin