Kino irańskie cieszy się wielkim powodzeniem na tegorocznym Ińskim Lecie Filmowym. - To zupełnie nieznane i zaskakujące obrazy - mówią widzowie.
- Nie znamy tej kultury, nie znamy tych krajobrazów, nie znamy tego trudnego życia, które się tam toczy. Naprawdę refleksyjne i bardzo dobre kino - podkreślali widzowie.
Kino irańskie jest mi bardzo bliskie - przyznaje dyrektor festiwalu Przemysław Lewandowski: - Będzie można ich kilkanaście zobaczyć i część z nich jest ściągana specjalnie z Iranu na jednorazowe projekcje. W Iranie się kręci bardzo dużo filmów, myślę, że więcej niż w Polsce. Często są to filmy, które pokazują rzeczywistość irańską, której kompletnie nie znamy.
We wtorek pokaz kolejnego filmu irańskiego zatytułowanego "Niedźwiedzie nie istnieją". Wcześniej jednak między innymi wspomnienie o Andrzeju Wajdzie oraz nowe kino polskie i film Michała Marczaka "Bez końca".
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Kino irańskie jest mi bardzo bliskie - przyznaje dyrektor festiwalu Przemysław Lewandowski: - Będzie można ich kilkanaście zobaczyć i część z nich jest ściągana specjalnie z Iranu na jednorazowe projekcje. W Iranie się kręci bardzo dużo filmów, myślę, że więcej niż w Polsce. Często są to filmy, które pokazują rzeczywistość irańską, której kompletnie nie znamy.
We wtorek pokaz kolejnego filmu irańskiego zatytułowanego "Niedźwiedzie nie istnieją". Wcześniej jednak między innymi wspomnienie o Andrzeju Wajdzie oraz nowe kino polskie i film Michała Marczaka "Bez końca".
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin