Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha uważa, że nie ma potrzeby zwoływania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Domagali się tego politycy opozycji w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Prezydent Andrzej Duda zwołał na wtorek posiedzenie Rady Gabinetowej.
Minister Paweł Mucha powiedział w Programie 3 Polskiego Radia, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta, natomiast Rada Gabinetowa ustala politykę.
- To pan prezydent decyduje, czy jest tego rodzaju potrzeba, żeby mu doradzano w jakiejś określonej sprawie w formule Rady Bezpieczeństwa Narodowego - powiedział Paweł Mucha dodając, że prezydent oświadczył, iż nie ma takiej potrzeby.
Rada Gabinetowa jest natomiast naturalnym ciałem, które w ramach władzy wykonawczej, w skład której wchodzi prezydent i rząd, ustala politykę, w tym kwestie związane z polityką zagraniczną.
Posiedzenie Rady Gabinetowej rozpocznie się o 14.00. Będzie poświęcone obchodom 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, stosunkom polsko-rosyjskim i sytuacji na Bliskim Wschodzie.
- To pan prezydent decyduje, czy jest tego rodzaju potrzeba, żeby mu doradzano w jakiejś określonej sprawie w formule Rady Bezpieczeństwa Narodowego - powiedział Paweł Mucha dodając, że prezydent oświadczył, iż nie ma takiej potrzeby.
Rada Gabinetowa jest natomiast naturalnym ciałem, które w ramach władzy wykonawczej, w skład której wchodzi prezydent i rząd, ustala politykę, w tym kwestie związane z polityką zagraniczną.
Posiedzenie Rady Gabinetowej rozpocznie się o 14.00. Będzie poświęcone obchodom 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, stosunkom polsko-rosyjskim i sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Radio Szczecin