Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

Teheran. Źródło: www.google.com/maps/
Teheran. Źródło: www.google.com/maps/
Setki Irańczyków ponownie wyszły w poniedziałek na ulice, by zaprotestować przeciwko działaniom władz.
Trzeci dzień z rzędu demonstrujący studenci domagali się rezygnacji irańskich przywódców, w tym duchowego przywódcy Iranu. Iran dopiero po trzech dniach przyznał, że ukraiński samolot, który rozbił się w Teheranie, został omyłkowo zestrzelony przez wojsko.

Manifestujący przed jednym z uniwersytetów w Teheranie wznosili okrzyki “precz z duchownymi”. Argumentowali, że rewolucja islamska sprzed 41 lat w Iranie wygnała z kraju inteligencję na rzecz duchowieństwa. Według relacji świadków, w tłumie ponownie słychać było żądanie ustąpienia najwyższego przywódcy duchowego Iranu.

Do protestów w Teheranie i w kilku innych miastach dochodzi od soboty. Wtedy to irańska armia, po trzech dniach zaprzeczeń, przyznała, że omyłkowo zestrzeliła ukraiński samolot pasażerski ze 176 osobami na pokładzie. Władze zapowiedziały wyjaśnienie sprawy i ukaranie winnych, ale jak dotąd, doszło jedynie do kilku dymisji na średnich szczeblach armii.

Nie wiadomo dokładnie, ile osób wzięło udział w poniedziałkowej manifestacji. Niedzielna demonstracja w Teheranie miała liczyć około 3 tysięcy osób. Szef miejscowej policji zaprzeczył, jakoby funkcjonariusze mieli użyć w czasie demonstracji ostrej broni, co zarzuciły policji organizacje praw człowieka.

Wszystko to dzieje się w czasie podwyższonego napięcia w regionie. Na początku stycznia w amerykańskim ataku zginął najważniejszy irański wojskowy generał Ghassem Sulejmani. W odwecie Iran zaatakował bazy USA w Iraku, ale nikomu nic się nie stało. Kilka godzin później irańskie wojsko omyłkowo zestrzeliło ukraiński samolot pasażerski nad Teheranem. W katastrofie zginęło 176 osób.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty