W porcie w Rowach w Pomorskiem zatonął kuter rybacki. Na pokładzie nikogo nie było, ale z jednostki wydobywa się paliwo.
Początkowo strażacy starali się zapobiec tonięciu jednostki poprzez wypompowywanie z niej wody. Uszkodzenia były zbyt poważne, by podnieść statek z dna i obecnie pozostaje on w częściowym zanurzeniu. Paliwo zaczęło wypływać z kutra później.
Jak powiedział Piotr Basarab ze Straży Pożarnej w Słupsku, w akcji sześć zastępów strażaków współpracowało ze służbami morskimi. Obecnie na miejscu pracuje pompa, odsysająca znajdujące się w wodzie paliwo.
Jak dodał Piotr Besarab, kuter został sprowadzony do portu w Rowach w celach remontowych - chciano uczynić z niego statek wycieczkowy. Przyznał, że kuter znajdował się w złym stanie technicznym i znalazł się pod wodą w wyniku niedzielnego sztormu.
Jak powiedział Piotr Basarab ze Straży Pożarnej w Słupsku, w akcji sześć zastępów strażaków współpracowało ze służbami morskimi. Obecnie na miejscu pracuje pompa, odsysająca znajdujące się w wodzie paliwo.
Jak dodał Piotr Besarab, kuter został sprowadzony do portu w Rowach w celach remontowych - chciano uczynić z niego statek wycieczkowy. Przyznał, że kuter znajdował się w złym stanie technicznym i znalazł się pod wodą w wyniku niedzielnego sztormu.

Radio Szczecin