Policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę - właścicieli trzech psów, które w niedzielę pogryzły biegacza w Lesie Łagiewnickim w okolicach Arturówka.
Według wstępnych ustaleń, to te same zwierzęta, które pogryzły innego biegacza w marcu ubiegłego roku.
- Podczas wizyty stróżów prawa właścicielka utrzymywała, że jej czworonogi były właściwie zabezpieczone i na pewno nie wychodziły z terenu posesji. Policjanci postanowili jednak to sprawdzić i aby jednoznacznie rozwiać wątpliwości wraz z jednym ze świadków wrócili na teren posesji. Na miejscu mężczyzna po obejrzeniu psów bez wahania potwierdził, że było to te same psy, które zaatakowały w weekend 47-letniego biegacza. Wezwano funkcjonariuszy straży miejskiej z Animal Patrolu, którzy zabrali psy na obserwację - informuje Joanna Kącka z komendy wojewódzkiej policji w Łodzi.
Za niewłaściwy dozór nad zwierzęciem, właścicielom grozi do trzech lat więzienia.
- Podczas wizyty stróżów prawa właścicielka utrzymywała, że jej czworonogi były właściwie zabezpieczone i na pewno nie wychodziły z terenu posesji. Policjanci postanowili jednak to sprawdzić i aby jednoznacznie rozwiać wątpliwości wraz z jednym ze świadków wrócili na teren posesji. Na miejscu mężczyzna po obejrzeniu psów bez wahania potwierdził, że było to te same psy, które zaatakowały w weekend 47-letniego biegacza. Wezwano funkcjonariuszy straży miejskiej z Animal Patrolu, którzy zabrali psy na obserwację - informuje Joanna Kącka z komendy wojewódzkiej policji w Łodzi.
Za niewłaściwy dozór nad zwierzęciem, właścicielom grozi do trzech lat więzienia.

Radio Szczecin