W 17 z 50 amerykańskich stanów wciąż niebezpiecznie rośnie liczba osób hospitalizowanych z powodu Covid–19. Zdaniem ekspertów to dowód, że w Stanach Zjednoczonych nie można mówić o kończącej się pierwszej fali zakażeń.
Najgorsza sytuacja jest w tej chwili m.in. na Alasce, w Arizonie, na Hawajach, w Teksasie i Utah. Także władze Florydy są bardzo zaniepokojone rosnąca liczbą zakażony w ujęciu dobowym.
Po odmrażaniu lokalnych gospodarek i luzowaniu obostrzeń setki tysięcy Amerykanów przyjechało w ten region na wakacje. To jeden z powodów, że tylko w ostatniej dobie na Florydzie stwierdzono 3200 nowych zakażeń.
W Stanach Zjednoczonych z powodu Covid–19 zmarło już blisko 123 tysiące Amerykanów, odnotowano ponad 2 miliony 200 tysięcy zakażeń.
Eksperci prognozują, że do narodowego Święta Niepodległości, które wypada 4 lipca, liczba zgonów wzrośnie do 145 tysięcy. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia epicentrum epidemii są obecnie dwie Ameryki: Północna i Południowa.
Po odmrażaniu lokalnych gospodarek i luzowaniu obostrzeń setki tysięcy Amerykanów przyjechało w ten region na wakacje. To jeden z powodów, że tylko w ostatniej dobie na Florydzie stwierdzono 3200 nowych zakażeń.
W Stanach Zjednoczonych z powodu Covid–19 zmarło już blisko 123 tysiące Amerykanów, odnotowano ponad 2 miliony 200 tysięcy zakażeń.
Eksperci prognozują, że do narodowego Święta Niepodległości, które wypada 4 lipca, liczba zgonów wzrośnie do 145 tysięcy. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia epicentrum epidemii są obecnie dwie Ameryki: Północna i Południowa.

Radio Szczecin
