Najsłynniejszy zabytek Turcji od piątku jest już oficjalnie meczetem. Hagia Sophia, która była chrześcijańską katedrą, a przez ostatnie lata muzeum, została przez tureckie władze przekształcona w islamską świątynię.
Na mocy kontrowersyjnej decyzji od piątkowego poranka trwają tam pierwsze, oficjalne modły.
Położona w centrum Stambułu Hagia Sophia rokrocznie odwiedzana jest przez miliony turystów. W piątek od rana modlą się w niej tysiące muzułmanów. "Czekaliśmy na tę chwilę 86 lat. Dzięki decyzji sądu i dzięki naszemu prezydentowi możemy już tutaj się modlić" - mówi jeden z tureckich wiernych.
Hagia Sophia powstała w ówczesnym Konstantynopolu w IV wieku naszej ery jako prawosławna katedra. W XV wieku w Imperium Osmańskim stała się meczetem, a po I wojnie światowej została muzeum, a UNESCO wpisało ją na listę światowego dziedzictwa.
Dwa tygodnie temu decyzję o przekształceniu wydał turecki sąd, a prezydent Recep Tayyip Erdogan wydał stosowny dekret. O taką zmianę od lat starały się środowiska islamistów i nacjonalistów w Turcji, którzy stanowią większość elektoratu prezydenta Erdogana.
Przekształcenie zabytku w meczet wzbudziło protesty prawosławnych chrześcijan oraz władz Grecji. UNESCO oznajmiło, że decyzja jest "godna pożałowania" a premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ostrzegł, że tureckie władze ryzykują kolejnymi konfliktami z Zachodem.
Eksperci przypominają, że decyzja władz Turcji zbiega się z pogłębiającym się w kraju kryzysem ekonomicznym. Tylko w czerwcu inflacja wyniosła 12 procent, a w Turcji dramatycznie kurczą się rezerwy finansowe.
Położona w centrum Stambułu Hagia Sophia rokrocznie odwiedzana jest przez miliony turystów. W piątek od rana modlą się w niej tysiące muzułmanów. "Czekaliśmy na tę chwilę 86 lat. Dzięki decyzji sądu i dzięki naszemu prezydentowi możemy już tutaj się modlić" - mówi jeden z tureckich wiernych.
Hagia Sophia powstała w ówczesnym Konstantynopolu w IV wieku naszej ery jako prawosławna katedra. W XV wieku w Imperium Osmańskim stała się meczetem, a po I wojnie światowej została muzeum, a UNESCO wpisało ją na listę światowego dziedzictwa.
Dwa tygodnie temu decyzję o przekształceniu wydał turecki sąd, a prezydent Recep Tayyip Erdogan wydał stosowny dekret. O taką zmianę od lat starały się środowiska islamistów i nacjonalistów w Turcji, którzy stanowią większość elektoratu prezydenta Erdogana.
Przekształcenie zabytku w meczet wzbudziło protesty prawosławnych chrześcijan oraz władz Grecji. UNESCO oznajmiło, że decyzja jest "godna pożałowania" a premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ostrzegł, że tureckie władze ryzykują kolejnymi konfliktami z Zachodem.
Eksperci przypominają, że decyzja władz Turcji zbiega się z pogłębiającym się w kraju kryzysem ekonomicznym. Tylko w czerwcu inflacja wyniosła 12 procent, a w Turcji dramatycznie kurczą się rezerwy finansowe.

Radio Szczecin