Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Furta dziobowa promu Estonia. Fot. Anneli Karlsson /digitaltmuseum.se
Furta dziobowa promu Estonia. Fot. Anneli Karlsson /digitaltmuseum.se
Rząd Szwecji zadeklarował, że umożliwi ponowne zbadanie wraku promu Estonia.
Statek zatonął na Bałtyku we wrześniu 1994 roku, zginęły wtedy 852 osoby.

Z wnioskiem o przeprowadzenie nowych oględzin jednostki wystąpiła szwedzka państwowa Komisja Badań Wypadków. Minister spraw wewnętrznych Mikael Damberg powiedział wczoraj, że rząd rozpatrzy opcję dostosowania przepisów prawa tak, aby umożliwić badanie wraku. Miejsce katastrofy chroni przed penetracją przyjęte przez Szwecję, Estonię i Finlandię prawo zakazujące nurkowania.

"Pojawiło się wiele nowych informacji o tym, jak wygląda obecnie wrak promu. Dlatego uważam, że potrzeba ostatecznie wyjaśnić przyczyny katastrofy", powiedział szwedzkiemu radiu Bengt Runestedt, syn jednej z ofiar.

We wrześniu wyemitowano w jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych film dokumentalny, w którym pokazano nigdzie wcześniej nieudokumentowaną, dziurę w kadłubie statku. Autorzy filmu sugerują, że prom "Estonia" mógł zatonąć w wyniku uderzenia przez okręt podwodny.

Według oficjalnego raportu przyjętego w 1997 roku przez rządy Szwecji, Estonii oraz Finlandii, przyczyną zatonięcia jednostki było oderwanie się furty dziobowej co spowodowało przedostanie się wody na pokład samochodowy.
Relacja Przemysława Gołyńskiego [Radio Szczecin]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty