Papież Franciszek powiedział, że trzeba ufać Bogu i nie czynić z problemów i trudności centrum swego życia. Franciszek w święto Objawienia Pańskiego odprawił mszę w bazylice watykańskiej.
Z powodu sytuacji sanitarnej w mszy wzięła udział niewielka grupa wiernych. Papież powiedział, że jeśli człowiek nie będzie adorował Boga, jak uczynili to Trzej Królowie, będzie adorował bożki. Zauważył, że świat koncentruje się na tym, co przemija: posiadaniu dóbr, sukcesach, poszukiwaniu atrakcji i sensacji. Podkreślił, że godnym zaufania jest jedynie Bóg, który nigdy nas nie opuszcza.
„Gdy skupiamy uwagę wyłącznie na problemach odmawiając podniesienia oczu ku Bogu, do serca wkracza strach i je zwodzi. Pojawia się złość i depresja”. Dodał, że nie można pogrążać się w przygnębieniu z powodu porażek, kryzysów i upadków, bo mogą się one stać doświadczeniami, które uczą pokory i skłaniają, by otworzyć się na Boga.
„Gdy skupiamy uwagę wyłącznie na problemach odmawiając podniesienia oczu ku Bogu, do serca wkracza strach i je zwodzi. Pojawia się złość i depresja”. Dodał, że nie można pogrążać się w przygnębieniu z powodu porażek, kryzysów i upadków, bo mogą się one stać doświadczeniami, które uczą pokory i skłaniają, by otworzyć się na Boga.

Radio Szczecin