Radomska Fabryka Broni pozwie każdego, kto rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o zagrożeniu, jakie stwarzać ma dla żołnierzy karabinek MSBS Grot - zapowiedział wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. Zdaniem parlamentarzysty, broń jest niezawodna, a o niebezpieczeństwie nie może być mowy.
Po raz pierwszy MSBS Grot zaprezentowano 1 lipca 2014 roku. Broń, która powstała w Radomiu, miała być bezpieczna, ekonomiczna i - co ważne - łatwa w obsłudze.
Ponad sześć lat po premierze pojawiły się informacje, że karabinek może zagrażać użytkownikom. Według wiceministra Skurkiewicza tak nie jest, dlatego zarówno FB, jak i Polska Grupa Zbrojeniowa, powinny o dobre imię i wiarygodność walczyć w sądzie. Według niego, pierwsze pozwy są już gotowe.
Fabryka Broni w Radomiu to firma z bogatą, przedwojenną tradycją, a obecnie jeden z najnowocześniejszych zakładów przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Przedsiębiorstwo dba o wysoką jakość produktów, a usterki, które pojawiły się w fazie testów zostały usunięte - tłumaczy poseł Marek Suski.
Obecnie radomska Fabryka Broni realizuje dwa kontrakty na ponad 70 tysięcy sztuk karabinków MSBS Grot.
Ponad sześć lat po premierze pojawiły się informacje, że karabinek może zagrażać użytkownikom. Według wiceministra Skurkiewicza tak nie jest, dlatego zarówno FB, jak i Polska Grupa Zbrojeniowa, powinny o dobre imię i wiarygodność walczyć w sądzie. Według niego, pierwsze pozwy są już gotowe.
Fabryka Broni w Radomiu to firma z bogatą, przedwojenną tradycją, a obecnie jeden z najnowocześniejszych zakładów przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Przedsiębiorstwo dba o wysoką jakość produktów, a usterki, które pojawiły się w fazie testów zostały usunięte - tłumaczy poseł Marek Suski.
Obecnie radomska Fabryka Broni realizuje dwa kontrakty na ponad 70 tysięcy sztuk karabinków MSBS Grot.
Dodaj komentarz 4 komentarze
hmmm... Na mojego nosa to dość idiotyczne groźby.... a co Skórkiewicz powie jeśli producenci tej Wunderwaffe jakiś proces przegrają ???
Zresztą już samo takie stawianie sprawy zamiast przedłożenia wyników testów i opinii użytkowników, zwłaszcza zagranicznych (a są tacy???) daje sporo do myślenia.....
Dobry wyrób broni się sam. Jakością.
Zamiast na pozwy, przeznaczcie to sianko na rozwój tej czy innej broni!
Każdy kto użytkował lub pamięta "perypetie" związane z wprowadzanymi pierwszymi Glockami wie że każda broń przechodzi na początku "choroby wieku dziecinnego" ; podobnie zresztą jak np. model auta itp. Grot używany był na Misjach w Afganistanie i Iraku właśnie m.in. po to aby "te choroby" wyeliminować ! Dzisiejsze modele posiadają awaryjność na poziomie dziesiętnych procenta w skali całej produkcji. Szkoda że "ekspert" z Gromu nie pochwalił się z którego roku testował Groma i ciekawe dlaczego nie opublikował wyników testu w specjalistycznej prasie gdzie pracuje jako dziennikarz ??
Szkoda że producent GROMu nie pochwalił się ile jednostek specjalnych w Polsce używa ich broni. Poza tym, kontrakt na 500mln podpisano jeszcze przed wyeliminowaniem tych wad.

Radio Szczecin