Sądy w Rosjiy w ciągu dwóch tygodni ukarały 1250 zwolenników Aleksieja Nawalnego. Jak ustalił portal OVD-Info, w trakcie trzech demonstracji: 23 stycznia, 31 stycznia i 2 lutego, w całej Rosji łącznie zatrzymanych zostało około 12 tysięcy osób. Rosyjskie niezależne media zwracają uwagę na to, że wśród zatrzymanych byli również ich reporterzy.
Obrońcy praw człowieka poinformowali, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni 750 osób zostało skazanych na kary od dwóch do 25 dni aresztu, a ponad 500 osób sądy ukarały grzywnami. Osobom tym najczęściej zarzucano nawoływanie do nielegalnego zgromadzenia, udział w nim lub naruszenie norm sanitarnych obowiązujących w okresie pandemii. Wobec kilkudziesięciu uczestników demonstracji w obronie Aleksieja Nawalnego organy ścigania wszczęły postępowania karne. Osoby te są oskarżane o nakłanianie nieletnich do udziału w nielegalnym zgromadzeniu lub o napaść na funkcjonariusza.
Rosyjscy obrońcy praw człowieka, którzy monitorują sytuację zatrzymanych podkreślają, że w aresztach śledczych i komisariatach brakuje miejsca, dlatego część osób przetrzymywanych było przez wiele godzin na dworze, w zakratowanych autobusach.
Rosyjscy obrońcy praw człowieka, którzy monitorują sytuację zatrzymanych podkreślają, że w aresztach śledczych i komisariatach brakuje miejsca, dlatego część osób przetrzymywanych było przez wiele godzin na dworze, w zakratowanych autobusach.

Radio Szczecin
