Powrót do szkół za miesiąc, potem - ostrożne otwieranie kraju. Lokale gastronomiczne pod dachem będą zamknięte dłużej niż na przykład ogródki. Tak wygląda zarys brytyjskiego planu wychodzenia z lockdownu. Pisze o nim dziennik The Times.
8 marca - powrót uczniów do ławek. To jedyna konkretna data. Ale jest już dalszy rozkład. Najpierw - znów dozwolone ma być uprawianie sportu na powietrzu.
W pierwszej kolejności zielone światło dostaną sporty mało kontaktowe: golf czy tenis. Według zarysu, strategii sojusznikiem ma być wiosna. Najpierw wrócić mają te rzeczy, które można robić na zewnątrz. Targi i jarmarki dostaną zielone światło szybciej niż centra handlowe, a restauracje najpierw otworzą ogródki, a dopiero potem zapraszają klientów do środka.
Wśród szefów służby zdrowia dominuje przekonanie, że kraj trzeba otwierać ostrożnie, bo w szpitalach wciąż jest wielu pacjentów, a każdy dzień przynosi wiele przypadków.
- Zmniejszenie ich liczby to priorytet. Inaczej pozwolimy, by obecne w kraju zmutowane warianty wirusa się wydostały - ostrzega w BBC Elen Pollock z uniwersytetu w Bristolu, zajmująca się tworzeniem matematycznych modeli rozwoju chorób zakaźnych.
The Times pisze, że rząd przymierza się do wprowadzenia formy szczepionkowego paszportu. Miałoby to pozwolić ludziom wyjechać na urlop do tych krajów, które latem zielone światło dla turysty uzależnią od przyjęcia zastrzyku. Przykładem jest popularna wśród Brytyjczyków Grecja.
W pierwszej kolejności zielone światło dostaną sporty mało kontaktowe: golf czy tenis. Według zarysu, strategii sojusznikiem ma być wiosna. Najpierw wrócić mają te rzeczy, które można robić na zewnątrz. Targi i jarmarki dostaną zielone światło szybciej niż centra handlowe, a restauracje najpierw otworzą ogródki, a dopiero potem zapraszają klientów do środka.
Wśród szefów służby zdrowia dominuje przekonanie, że kraj trzeba otwierać ostrożnie, bo w szpitalach wciąż jest wielu pacjentów, a każdy dzień przynosi wiele przypadków.
- Zmniejszenie ich liczby to priorytet. Inaczej pozwolimy, by obecne w kraju zmutowane warianty wirusa się wydostały - ostrzega w BBC Elen Pollock z uniwersytetu w Bristolu, zajmująca się tworzeniem matematycznych modeli rozwoju chorób zakaźnych.
The Times pisze, że rząd przymierza się do wprowadzenia formy szczepionkowego paszportu. Miałoby to pozwolić ludziom wyjechać na urlop do tych krajów, które latem zielone światło dla turysty uzależnią od przyjęcia zastrzyku. Przykładem jest popularna wśród Brytyjczyków Grecja.

Radio Szczecin