W Słupsku ratownicy przerwali poszukiwania mężczyzny, który utonął w miejskim stawie.
Decyzja została podjęta z powodu ciemności i dla bezpieczeństwa ratowników - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin rzecznik straży pożarnej w Słupsku młodszy aspirant Piotr Basarab. - Staw jest częściowo zamarznięty. Środkiem stawu prawdopodobnie płynie strumień. Występuje prąd wody, który uniemożliwia zamarznięcie większej części tafli wody. Jest duże niebezpieczeństwo w przypadku poruszania się po tym zbiorniku.
W niedzielę poszukiwania 26-latka zostaną wznowione. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio Koszalin, mężczyzna wbiegł na lód za psem. Wówczas pokrywa lodowa pękła.
W niedzielę poszukiwania 26-latka zostaną wznowione. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio Koszalin, mężczyzna wbiegł na lód za psem. Wówczas pokrywa lodowa pękła.

Radio Szczecin