Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Model promu Estonia znajdujący się w muzeum morskim w Tallinnie. źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/MF_Estonia/Stan Shebs
Model promu Estonia znajdujący się w muzeum morskim w Tallinnie. źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/MF_Estonia/Stan Shebs
Szwedzki sąd uniewinnił w poniedziałek dwóch filmowców od zarzutu naruszenia miejsca spoczynku wraku promu pasażerskiego "Estonia", który we wrześniu 1994 roku zatonął na Bałtyku.
Zdaniem sądu, oskarżeni nie mogli zostać ukarani, ponieważ prowadzili badania wraku, ze statku pływającego pod niemiecką banderą.

Prokuratura domagała się skazania dwóch Szwedów, autorów filmu "Estonia-odkrycie, które wszystko zmienia" za to, że za pomocą robota podwodnego wyposażonego w kamerę filmowali wrak promu Estonia, czym naruszyli prawo chroniące miejsce spoczynku ofiar katastrofy.

W ocenie sądu zakres zastosowania tego prawa wykracza poza ramy ustanowionego zakazu, ponieważ filmowcy znajdowali się na pokładzie niemieckiej jednostki. Przepis opiera się na porozumieniu zawartym między Estonią, Finlandią i Szwecją, i tym samym jest według orzeczenia sądu, niezgodny z prawem międzynarodowym.

Twórcy filmu znaleźli w kadłubie wraku, dużą dziurę, która mogła doprowadzić do zatonięcia promu. W wyniku kontrowersji, jakie wzbudziła emisja filmu, władze Szwecji zgodziły się na przeprowadzenie nowych podwodnych badań wraku statku.

Statek MS Estonia, płynący z Tallina do Sztokholmu, zatonął w ciągu niespełna godziny w nocy z 27 na 28 września 1994 roku niedaleko wybrzeży Finlandii. Tragedia pochłonęła 852 ofiar. Uratowano 137 osób. Była to największa na Bałtyku katastrofa morska w czasie pokoju.
Relacja Przemysława Gołyńskiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty