Rusza proces liderów gangu pseudokibiców Wisły Kraków. Na ławie oskarżonych zasiądą Paweł M. pseudonim "Misiek" oraz Grzegorz Z. pseudonim "Zielak". To oni zdaniem prokuratury kierowali tak zwanymi Sharksami. Przed sądem odpowiedzą w sumie za 188 przestępstw.
Grozi im do 15 lat więzienia.
Grozi im do 15 lat więzienia.
Prokuratura oskarżyła Pawła M. o popełnienie 95 przestępstw. Grzegorz Z. miał zdaniem śledczych popełnić 93 przestępstwa. Przed sądem oskarżeni odpowiedzą m.in. za pobicia, handel narkotykami i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Mówi prokurator Ewa Bialik.
- Przy czym przeszło 90 przestępstw popełnili w ramach kierowania zorganizowaną grupą przestępczą - wyjaśnia Bialik.
Gang Sharksów zdaniem prokuratury wprowadził na rynek prawie 2,5 tony marihuany, tyle samo amfetaminy i 50 kg kokainy. Fałszował również dokumenty i działał na niekorzyść spółki Wisła Kraków.
W sumie prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko 60 członkom gangu, z których część poszukiwana jest listami gończymi. Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy w sprawie, dzięki współpracy niektórych oskarżonych, w tym Pawła M., który ze szczegółami opowiedział śledczym, jak funkcjonował kierowany przez niego gang pseudokibiców.
- Przy czym przeszło 90 przestępstw popełnili w ramach kierowania zorganizowaną grupą przestępczą - wyjaśnia Bialik.
Gang Sharksów zdaniem prokuratury wprowadził na rynek prawie 2,5 tony marihuany, tyle samo amfetaminy i 50 kg kokainy. Fałszował również dokumenty i działał na niekorzyść spółki Wisła Kraków.
W sumie prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko 60 członkom gangu, z których część poszukiwana jest listami gończymi. Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy w sprawie, dzięki współpracy niektórych oskarżonych, w tym Pawła M., który ze szczegółami opowiedział śledczym, jak funkcjonował kierowany przez niego gang pseudokibiców.

Radio Szczecin