Pomimo pandemii, w Stanach Zjednoczonych rozkręca się sezon związany z przyznawaniem najważniejszych nagród w świecie showbiznesu.
Nie tak dawno poznaliśmy filmy nominowane do Złotych Globów. Teraz w Hollywood ogłoszono skrócone listy obrazów, które mają szansę na oscarową nominację. Polskie kina w tym przypadku odniosło połowiczny sukces.
Ogłoszono skrócona listę filmów 9 kategorii, które powalczą o nominację najważniejszych nagród dla filmowych twórców. Tym razem jednak, ze względu na pandemię, Amerykańska Akademia Filmowa wprowadziła szereg zmian przed tegoroczną galą, która odbędzie się 25 kwietnia.
Niestety na jednej ze zmian nie skorzystał film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta "Śniegu już nigdy nie będzie’". Skróconą listę propozycji do ostatecznej nominacji rozszerzono do 15 obrazów, w przypadku m.in. kategorii "najlepszy film międzynarodowy".
Polski obraz nie znalazł jednak uznania w oczach członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Dalej w grze jest m.in. "Szarlatan’" reżyserki Agnieszki Holland. To kooperacja polsko - czesko - irlandzka.
W przypadku tegorocznej gali Oscarów, Akademia zdecydowała się na wydłużenie czasu premier filmów, chcących ubiegać się o statuetkę. Przedłużono datę, która zwykle kończyła się z końcem poprzedniego roku. Kolejną nowością jest możliwość premiery filmu jedynie na streamingach, teraz nie musi być on pokazywany w kinie.
Ogłoszono skrócona listę filmów 9 kategorii, które powalczą o nominację najważniejszych nagród dla filmowych twórców. Tym razem jednak, ze względu na pandemię, Amerykańska Akademia Filmowa wprowadziła szereg zmian przed tegoroczną galą, która odbędzie się 25 kwietnia.
Niestety na jednej ze zmian nie skorzystał film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta "Śniegu już nigdy nie będzie’". Skróconą listę propozycji do ostatecznej nominacji rozszerzono do 15 obrazów, w przypadku m.in. kategorii "najlepszy film międzynarodowy".
Polski obraz nie znalazł jednak uznania w oczach członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Dalej w grze jest m.in. "Szarlatan’" reżyserki Agnieszki Holland. To kooperacja polsko - czesko - irlandzka.
W przypadku tegorocznej gali Oscarów, Akademia zdecydowała się na wydłużenie czasu premier filmów, chcących ubiegać się o statuetkę. Przedłużono datę, która zwykle kończyła się z końcem poprzedniego roku. Kolejną nowością jest możliwość premiery filmu jedynie na streamingach, teraz nie musi być on pokazywany w kinie.

Radio Szczecin