Jedna z liderek Strajku Kobiet Marta L. usłyszała zarzuty między innymi popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariuszy policji. Zarzuty przedstawiła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Rzecznik prokuratury Aleksandra Skrzyniarz powiedziała TVP Info, że Marta L. usłyszała łącznie trzy zarzuty. Oprócz znieważenia funkcjonariuszy policji podczas wykonywania czynności służbowych, usłyszała również zarzut publicznego pochwalania popełnienia przestępstw na antenie radiowej. Trzeci zarzut dotyczy sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez stworzenie zagrożenia epidemiologicznego. Za zarzucane przestępstwa podejrzanej grozi do 8 lat więzienia.
Do zdarzeń o których mowa w zarzutach, doszło między innymi 28 listopada minionego roku, w czasie jednej z warszawskich manifestacji.
Do zdarzeń o których mowa w zarzutach, doszło między innymi 28 listopada minionego roku, w czasie jednej z warszawskich manifestacji.
Dodaj komentarz 4 komentarze
A trzeba było z Pawłowicz jechać do Malinowego Zdroju !
jak by nie patrzył - proces polityczny się kroi
na Białorusi tez tak robią
Wreszcie... Bezkarność tej kobiety poraża... Ciekawe czy wszyscy tak mogliby pluć na policjantów w mundurze
Policja działa dla dobra obywateli i jest to służba. Obecnie mama milicję - działa dla dobra i na polecenie władzy

Radio Szczecin