Dwoje historyków ma przeprosić za nieścisłości w książce opisującej losy Żydów w okupowanej Polsce.
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie odebrano w Szwecji, jako atak na wolność badań naukowych, sprawę skomentował rząd Szwecji.
Profesorowie Barbara Engelking i Jan Grabowski wskazali w książce "Dalej jest noc", sołtysa wsi Malinowo jako współwinnego śmierci Żydów w okresie okupacji. Jego bratanica poczuła się tym urażona i zażądała przeprosin. We wtorek sąd, przyznał rację bratanicy Edwarda Malinowskiego i nakazał historykom przeprosić powódkę.
W komunikacie opublikowanym przez szwedzki rząd czytamy m.in. "Wolność słowa jest kamieniem węgielnym każdego demokratycznego społeczeństwa. Również możliwość prowadzenia badań naukowych jest kluczowa dla demokracji. Zwłaszcza dla badań nad Holokaustem.[...] Musimy uczyć się historii, aby ta przerażająca część naszej wspólnej przeszłości nigdy nie została zniekształcona i nigdy się nie powtórzyła".
- Mam wrażenie, że szwedzki rząd ma ambicje uchodzić za jedynego sprawiedliwego w kwestii Holokaustu i chce wpisania tego w ideologię państwa. Jednocześnie nie rozumie złożoności tej problematyki. Reakcja Szwedów jest polityczna, a nie merytoryczna - powiedział Radiu Szczecin, Artur Szulc, szwedzki historyk i publicysta polskiego pochodzenia.
Sprawa jest szeroko komentowana w szwedzkich mediach gdzie, dominuje pogląd, że wyrok sądu jest motywowany politycznie.
Profesorowie Barbara Engelking i Jan Grabowski wskazali w książce "Dalej jest noc", sołtysa wsi Malinowo jako współwinnego śmierci Żydów w okresie okupacji. Jego bratanica poczuła się tym urażona i zażądała przeprosin. We wtorek sąd, przyznał rację bratanicy Edwarda Malinowskiego i nakazał historykom przeprosić powódkę.
W komunikacie opublikowanym przez szwedzki rząd czytamy m.in. "Wolność słowa jest kamieniem węgielnym każdego demokratycznego społeczeństwa. Również możliwość prowadzenia badań naukowych jest kluczowa dla demokracji. Zwłaszcza dla badań nad Holokaustem.[...] Musimy uczyć się historii, aby ta przerażająca część naszej wspólnej przeszłości nigdy nie została zniekształcona i nigdy się nie powtórzyła".
- Mam wrażenie, że szwedzki rząd ma ambicje uchodzić za jedynego sprawiedliwego w kwestii Holokaustu i chce wpisania tego w ideologię państwa. Jednocześnie nie rozumie złożoności tej problematyki. Reakcja Szwedów jest polityczna, a nie merytoryczna - powiedział Radiu Szczecin, Artur Szulc, szwedzki historyk i publicysta polskiego pochodzenia.
Sprawa jest szeroko komentowana w szwedzkich mediach gdzie, dominuje pogląd, że wyrok sądu jest motywowany politycznie.

Radio Szczecin