By wjechać na kontynent z Królestwa, kierowcy ciężarówek nie będą już musieli pokazać negatywnego wyniku testu na koronawirusa.
Warunek? Na Wyspach trzeba spędzić mniej niż dwie doby. "Nie ma testu, nie ma pozwolenia na wjazd do Francji" - takie zasady panowały od grudnia, gdy Francuzów zaniepokoiło wykrycie na Wyspach nowego, bardziej zaraźliwego wariantu koronawirusa. Teraz będzie inaczej. Kierowca, który wjechał na Wyspy i przebywał na nich krócej niż dwie doby, dostanie zielone światło. Na promie otrzyma specjalny dokument poświadczający datę i godzinę przyjazdu.
Co więcej, teraz Francuzi będą też honorowali wyniki badań zrobionych w Irlandii. Ważne jednak, by wykonano je najpóźniej trzy doby przed przybyciem na granicę. Zasady nie zmieniają się w przypadku podróży z Królestwa do Danii, Niemiec i Niderlandów. Tu nadal potrzebne są wyniki testów.
Co więcej, teraz Francuzi będą też honorowali wyniki badań zrobionych w Irlandii. Ważne jednak, by wykonano je najpóźniej trzy doby przed przybyciem na granicę. Zasady nie zmieniają się w przypadku podróży z Królestwa do Danii, Niemiec i Niderlandów. Tu nadal potrzebne są wyniki testów.

Radio Szczecin