Do 95 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zejścia lawiny błotnej i powodzi w Nepalu. Zaginionych jest co najmniej 400 turystów, w tym 340 cudzoziemców. Nagrania z miejsca katastrofy pokazują potężną skalę zniszczeń.
Na nagraniach z kamer przemysłowych widać jak po nepalskiej stronie lawina skał i błota niszczy znajdujące się na jej drodze budynki, mosty i elektrownie. Część miejscowości została odcięta od świata.
Za zaginionych uznaje się około 400 turystów, którzy mogli przebywać w rejonie kataklizmu. Według danych nepalskiego ministerstwa turystyki, 340 osób to cudzoziemcy z takich państw jak USA, Indie, Wielka Brytania i Korea Południowa. Ministerstwo spraw zagranicznych nie ma informacji o zaginionych Polakach. Akcja ratownicza trwa także po chińskiej stronie granicy.
Według wstępnych ustaleń lawinę mogło wywołać trzęsienie ziemi, które nawiedziło ten region. Nie było ono silne, ale mogło wystarczyć do naruszenia mas skalnych. To największa katastrofa naturalna w Nepalu od trzęsienia ziemi, które nawiedziło ten kraj w 2015 roku. Jego skutki kraj odczuwa do dziś. Zginęło wówczas około 9000 osób.
Za zaginionych uznaje się około 400 turystów, którzy mogli przebywać w rejonie kataklizmu. Według danych nepalskiego ministerstwa turystyki, 340 osób to cudzoziemcy z takich państw jak USA, Indie, Wielka Brytania i Korea Południowa. Ministerstwo spraw zagranicznych nie ma informacji o zaginionych Polakach. Akcja ratownicza trwa także po chińskiej stronie granicy.
Według wstępnych ustaleń lawinę mogło wywołać trzęsienie ziemi, które nawiedziło ten region. Nie było ono silne, ale mogło wystarczyć do naruszenia mas skalnych. To największa katastrofa naturalna w Nepalu od trzęsienia ziemi, które nawiedziło ten kraj w 2015 roku. Jego skutki kraj odczuwa do dziś. Zginęło wówczas około 9000 osób.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin