Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
7 tysięcy razy interweniowali policjanci w miniony weekend w związku z łamaniem obowiązujących zasad sanitarnych związanych z pandemią - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.
Od soboty w całej Polsce obowiązują nowe zasady bezpieczeństwa w związku z dużą liczbą zakażeń koronawirusem. W związku z zaostrzeniem rygoru sanitarnego działalność ograniczyły między innymi galerie handlowe, zamknięte są między innymi: hotele i siłownie, a także instytucje kultury, a uczniowie powrócili do nauczania zdalnego.

Nad przestrzeganiem zasad sanitarnych czuwają sanepid i policja. Tylko w weekend służby przeprowadziły ponad 30 tysięcy kontroli. W sobotę i w niedzielę w całej Polsce pracowało ponad 15 tysięcy funkcjonariuszy. Policjanci pojawili się wszędzie tam, gdzie zmieniły się zasady sanitarne. Kontrolowali pojazdy komunikacji zbiorowej, obiekty handlowe, restauracje, siłownie, kluby fitness i dyskoteki. Jak mówił wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, policja sprawdzała, czy te obiekty pozostają zamknięte.

Żniwo weekendowych kontroli policji to około 7 tysięcy mandatów karnych, wniosków do sądu oraz pouczeń. Większość interwencji skończyła się nałożeniem mandatu albo skierowaniem sprawy do sądu. Tylko sporadycznie policjanci decydowali się zastosować pouczenie.

Wiceszef MSWiA zapowiedział, że w najbliższych dniach funkcjonariusze będą intensyfikowali działania. Podkreślił, że kontrole mają doprowadzić do ściślejszego przestrzegania przepisów epidemicznych.

- Pojawi się więcej patroli na ulicach, policjanci mają też kontrolować między innymi restauracje i hotele - mówił Maciej Wąsik.

Rzecznik rządu, minister Piotr Mueller odniósł się z kolei do orzeczeń niektórych sądów, które uznawały w ostatnim czasie kontrole za niezgodne z prawem. Tłumaczył, że jesienią zeszłego roku nastąpiła nowelizacja części ustawy w zakresie wprowadzania nakazów i zakazów związanych z epidemią. W związku z tym - jak podkreślał - "podstawa prawna uległa pewnemu uściśleniu".

- Jestem przekonany, że tego typu uściślenia spowodują, że sądy już nie będą miał wątpliwości - powiedział Piotr Muller.

Szef MSWiA i rzecznik rządu odpowiadali też na pytania o możliwe zaostrzenie przepisów związanych z pandemią w kontekście zbliżającej się Wielkanocy.

Piotr Mueller powiedział, że rząd nie wyklucza modyfikacji aktualnych obostrzeń w związku z pandemią. Podkreślił, że wszystko będzie zależało od rozwoju sytuacji epidemicznej, głównie od liczby nowych zakażeń.

- Jeżeli sytuacja epidemiczna będzie tego wymagała, oczywiście - jest możliwe, że pewnych modyfikacji dokonamy - powiedział rzecznik rządu.

Piotr Mueller dodał, że nie potrafi powiedzieć, czy będą to daleko idące rozwiązania. Odwołał się do obecnej sytuacji w Niemczech i w innych krajach Europy Zachodniej, gdzie - jak przypomniał - obowiązują "bardzo daleko idące obostrzenia", na przykład godzina policyjna we Francji.

- Oczywiście tam daleko idących rozwiązań nie chcemy wprowadzać, ale to pokazuje powagę sytuacji epidemiczne w całej Europie - mówił rzecznik rządu.

Wprowadzone w sobotę obostrzenia będą obowiązywały co najmniej do 9 kwietnia.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty