Dziesięć osób zginęło, gdy uzbrojony napastnik otworzył ogień z karabinu w supermarkecie w amerykańskim stanie Kolorado. Wśród zabitych jest funkcjonariusz policji. Sprawca został postrzelony, a następnie aresztowany. Motywy jego działania nie są na razie znane.
Tragedia miała miejsce w supermarkecie King Soopers w miejscowości Boulder położonej 40 kilometrów na północy zachód od Denver. Tragiczne sceny rozegrały się w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego. Według czasu lokalnego była to godzina 15. Uzbrojony w półautomatyczny karabin mężczyzna wszedł do sklepu i odtworzył ogień.
Komisarz policji z Boulder Maris Herold poinformowała, że wśród 10 zastrzelonych osób jest policjant Eric Talley, który jako pierwszy przybył na miejsce strzelaniny. - Sercem jestem z rodzinami ofiar tego zdarzenia. Chcę wyrazić wdzięczność policjantom, którzy przybyli na miejsce i głęboki żal z powodu śmierci oficera Talley - powiedziała Herold. - Będziemy tutaj pracować dzień i noc dopóki nie będziemy pewni, że nasza społeczność jest bezpieczna. Zatrzymaliśmy jednego podejrzanego – mówiła ze łzami w oczach szefowa miejscowej policji.
Prokurator okręgowy Michael Dougherty poinformował, że sprawca ataku został aresztowany. Jego tożsamości nie ujawniono. - Obiecuję rodzinom ofiar i mieszkańcom Kolorado, że zrobimy co w naszej mocy, aby sprawiedliwość została wymierzona - powiedział Dougherty.
Nie znane są motywy działania sprawcy. Media pokazywały potem zdjęcia, jak był wyprowadzony i został odwieziony do szpitala. Miał zakrwawione ramię i stopę. Funkcjonariusz, który stracił życie natychmiast podjął interwencję. Był pierwszy na miejscu zdarzeń. Został śmiertelnie postrzelony.
Atak w Boulder miał miejsce tydzień po tym, jak uzbrojony napastnik zastrzelił osiem osób w trzech salonach SPA w Atlancie. O okolicznościach strzelaniny w Kolorado został powiadomiony prezydent Joe Biden.
Komisarz policji z Boulder Maris Herold poinformowała, że wśród 10 zastrzelonych osób jest policjant Eric Talley, który jako pierwszy przybył na miejsce strzelaniny. - Sercem jestem z rodzinami ofiar tego zdarzenia. Chcę wyrazić wdzięczność policjantom, którzy przybyli na miejsce i głęboki żal z powodu śmierci oficera Talley - powiedziała Herold. - Będziemy tutaj pracować dzień i noc dopóki nie będziemy pewni, że nasza społeczność jest bezpieczna. Zatrzymaliśmy jednego podejrzanego – mówiła ze łzami w oczach szefowa miejscowej policji.
Prokurator okręgowy Michael Dougherty poinformował, że sprawca ataku został aresztowany. Jego tożsamości nie ujawniono. - Obiecuję rodzinom ofiar i mieszkańcom Kolorado, że zrobimy co w naszej mocy, aby sprawiedliwość została wymierzona - powiedział Dougherty.
Nie znane są motywy działania sprawcy. Media pokazywały potem zdjęcia, jak był wyprowadzony i został odwieziony do szpitala. Miał zakrwawione ramię i stopę. Funkcjonariusz, który stracił życie natychmiast podjął interwencję. Był pierwszy na miejscu zdarzeń. Został śmiertelnie postrzelony.
Atak w Boulder miał miejsce tydzień po tym, jak uzbrojony napastnik zastrzelił osiem osób w trzech salonach SPA w Atlancie. O okolicznościach strzelaniny w Kolorado został powiadomiony prezydent Joe Biden.

Radio Szczecin
