Pięć osób jest przesłuchiwanych w śledztwie dotyczącym zabójstwa policjantki w podparyskim Rambouillet - podała francuska prokuratura antyterrorystyczna. Śledczy potwierdzili, że sprawca napaści - zastrzelony przez policję - był wyznawcą radykalnego islamu.
Prokurator Jean-François Ricard poinformował, że wśród zatrzymanych są ojciec, kuzyn, oraz trzej znajomi zabójcy. Sprawcą ataku jest 36-letni Tunezyjczyk Jamel Gorchene. Mężczyzna przybył do Francji nielegalnie w 2009 roku. Rok temu otrzymał prawo stałego pobytu.
Prokuratura potwierdziła, że piątkowy atak był aktem islamskiego terroru.
- Zabójca krzyczał "Allah Akbar" gdy ranił ofiarę w gardło. Przed dokonaniem zbrodni, oglądał na telefonie nagrania religijnych śpiewów zachęcające do męczeńskiej śmierci i dżihadu - podał prokurator Jean-François Ricard.
W skuterze należącym do zabójcy odnaleziono Koran oraz dywan modlitewny.
W piątkowym ataku zginęła 49-letnia funkcjonariuszka policji, matka dwojga dzieci. Rodzina ofiary, policjanci oraz jej znajomi zgromadzą się w poniedziałek po południu w Rambouillet aby oddać jej hołd.
Prokuratura potwierdziła, że piątkowy atak był aktem islamskiego terroru.
- Zabójca krzyczał "Allah Akbar" gdy ranił ofiarę w gardło. Przed dokonaniem zbrodni, oglądał na telefonie nagrania religijnych śpiewów zachęcające do męczeńskiej śmierci i dżihadu - podał prokurator Jean-François Ricard.
W skuterze należącym do zabójcy odnaleziono Koran oraz dywan modlitewny.
W piątkowym ataku zginęła 49-letnia funkcjonariuszka policji, matka dwojga dzieci. Rodzina ofiary, policjanci oraz jej znajomi zgromadzą się w poniedziałek po południu w Rambouillet aby oddać jej hołd.

Radio Szczecin