W rocznicę katastrofy w Czarnobylu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził niedziałającą elektrownię.
Apelował o pamięć o tysiącach tzw. likwidatorów, którzy bezpośrednio po katastrofie walczyli z jej skutkami.
"Pamięć o tych, którzy zmagali się z katastrofą, to obowiązek wszystkich" - podkreślił prezydent Ukrainy, przemawiając w elektrowni, w której 35 lat temu doszło do wybuchu reaktora.
Jak zaznaczył, w likwidacji skutków katastrofy wzięło udział ponad 600 tysięcy osób. Jak mówił - za cenę własnego zdrowia a nawet życia, pozwoliły one ludzkości uniknąć jeszcze bardziej katastrofalnych skutków tamtych wydarzeń.
Wołodymyr Zełenski otworzył na terenie elektrowni w Czarnobylu nowoczesne składowisko do przechowywania zużytego paliwa jądrowego "SWIAP-2".
Od ponad 10 lat wszystkie reaktory w Czarnobylu są wyłączone z eksploatacji. Mimo to pracują tam ponad dwa tysiące osób. Obsługują m.in. składowiska paliwa i sarkofagi ochronne nad zniszczonym reaktorem.
"Pamięć o tych, którzy zmagali się z katastrofą, to obowiązek wszystkich" - podkreślił prezydent Ukrainy, przemawiając w elektrowni, w której 35 lat temu doszło do wybuchu reaktora.
Jak zaznaczył, w likwidacji skutków katastrofy wzięło udział ponad 600 tysięcy osób. Jak mówił - za cenę własnego zdrowia a nawet życia, pozwoliły one ludzkości uniknąć jeszcze bardziej katastrofalnych skutków tamtych wydarzeń.
Wołodymyr Zełenski otworzył na terenie elektrowni w Czarnobylu nowoczesne składowisko do przechowywania zużytego paliwa jądrowego "SWIAP-2".
Od ponad 10 lat wszystkie reaktory w Czarnobylu są wyłączone z eksploatacji. Mimo to pracują tam ponad dwa tysiące osób. Obsługują m.in. składowiska paliwa i sarkofagi ochronne nad zniszczonym reaktorem.

Radio Szczecin
