Ministrowie zajmą się na posiedzeniu rządu projektem ustawy ws. Funduszu Odbudowy.
W ramach funduszu Polska ma otrzymać 58 mld euro ze środków unijnych, by rozruszać gospodarkę po pandemii koronawirusa. Projekt Funduszu Odbudowy trafi do Sejmu jeszcze w maju. Musi uzyskać poparcie parlamentów w Polsce i we wszystkich innych krajach Unii, by pieniądze mogły zostać uruchomione.
- To jest ustawa, która daje podstawę do zaciągania zobowiązań przez Komisję na rynkach finansowych środków, które mają zasilić ten fundusz. Były w historii takie podobne decyzje, nic szczególnego. Jednak jest to możliwość traktatowa, która jest opisana jako decyzja, która wymaga zgody państw. A poszczególne konstytucje rozstrzygają, jak ta zgoda ma być wyrażona. W Polsce jest to ratyfikacja drogą ustawową - podkreśla wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.
Polski parlament w sprawie Funduszu Odbudowy jest podzielony. Swoje zastrzeżenia ma koalicjant PiS, Solidarna Polska. Dziś premier Mateusz Morawiecki ma rozmawiać na temat poparcia projektu między innymi z przedstawicielami Lewicy.
- To jest ustawa, która daje podstawę do zaciągania zobowiązań przez Komisję na rynkach finansowych środków, które mają zasilić ten fundusz. Były w historii takie podobne decyzje, nic szczególnego. Jednak jest to możliwość traktatowa, która jest opisana jako decyzja, która wymaga zgody państw. A poszczególne konstytucje rozstrzygają, jak ta zgoda ma być wyrażona. W Polsce jest to ratyfikacja drogą ustawową - podkreśla wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.
Polski parlament w sprawie Funduszu Odbudowy jest podzielony. Swoje zastrzeżenia ma koalicjant PiS, Solidarna Polska. Dziś premier Mateusz Morawiecki ma rozmawiać na temat poparcia projektu między innymi z przedstawicielami Lewicy.

Radio Szczecin