Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Były minister Sławomir Nowak ma wrócić do aresztu tymczasowego, chyba, że wpłaci milion złotych poręczenia majątkowego - ma na to czas do 18 czerwca. Tak zdecydował w środę Sąd Apelacyjny w Warszawie. Prokuratura takiej możliwości się sprzeciwiła. Postanowienie jest nieprawomocne.
Sąd Apelacyjny zajmował się w środę zażaleniem prokuratury na decyzję warszawskiego Sądu Okręgowego, który w kwietniu zwolnił z aresztu śledczego podejrzanych o korupcję Sławomira Nowaka i Łukasza Z.

W przypadku Nowaka zdecydował wtedy o policyjnym dozorze, zatrzymaniu paszportu, zakazie opuszczania kraju i kaucji w wysokości miliona złotych, jednak obrona byłego ministra złożyła wniosek o jej wstrzymanie do momentu prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie.

Sędzia Dorota Radlińska argumentowała, że wstrzymanie dzisiejszego postanowienia jest związane z tym, że podejrzany stosuje się do środków zapobiegawczych.

- Mając na uwadze fakt, że podejrzany przebywa obecnie na wolności, stosuje się do nałożonego na niego dozoru policji, co zostało ustalone przez tutejszy sąd, jak też nie stwierdzono, aby w jakikolwiek sposób próbował wpłynąć na prowadzone postępowanie przygotowawcze; w ocenie sądu apelacyjnego, zasadnym było wstrzymanie wykonania postanowienia w zakresie zastosowania tymczasowego aresztowania do dnia, w którym ekspiruje termin złożenia przez podejrzanego kwoty poręczenia majątkowego - powiedziała Radlińska.

Dla prokuratora Jana Drelewskiego decyzja sądu nie jest satysfakcjonująca. Zdaniem prokuratury, w przypadku Sławomira Nowaka istnieje między innymi realna obawa matactwa czy ucieczki.

- Sąd zastosował tzw. areszt warunkowy to znaczy, że w przypadku wpłaty w zakreślonym terminie kwoty poręczenia będą stosowane środki wolnościowe, a nie tymczasowe aresztowanie. Uważamy, że prawidłowy tok postępowania może być zabezpieczony na tym etapie tylko i wyłącznie przez środki izolacyjne. Mam zamiar zaskarżyć dzisiejsze orzeczenie sądu apelacyjnego do tego samego sądu, tylko w poszerzonym składzie - powiedział Drelewski.

Obrona Sławomira Nowaka odmówiła komentarza w sprawie. W sprawie Łukasza Z. sędzia zdecydowała o utrzymaniu w mocy postanowienia o wolnościowych środkach zapobiegawczych. Sławomir Nowak został tymczasowo aresztowany w Polsce w lipcu zeszłego roku w związku z, między innymi, podejrzeniem korupcji i prania brudnych pieniędzy. Był to wynik polsko-ukraińskiego śledztwa.
Sędzia Dorota Radlińska argumentowała, że wstrzymanie dzisiejszego postanowienia jest związane z tym, że podejrzany stosuje się do środków zapobiegawczych.
Dla prokuratora Jana Drelewskiego decyzja sądu nie jest satysfakcjonująca. Zdaniem prokuratury, w przypadku Sławomira Nowaka istnieje między innymi realna obawa matactwa czy ucieczki.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty