Izba Poselska czeskiego parlamentu zajmuje się w czwartek wnioskiem o wotum nieufności dla rządu. Mniejszościowy gabinet Andreja Babisza najprawdopodobniej przetrwa głosowanie, dzięki posłom Partii Komunistycznej.
Debatę o wotum nieufności wywołały opozycyjne partie wskazując między innymi, że rząd nie poradził sobie w walce z pandemią i nie był w stanie zapewnić Republice Czeskiej silnego międzynarodowego poparcia w dyplomatycznym sporze z Rosją. Pod wnioskiem podpisało się 68 parlamentarzystów. Do obalenia rządu potrzebnych jest przynajmniej 101 głosów.
Gabinet Andreja Babisza najprawdopodobniej utrzyma się, dzięki posłom Partii Komunistycznej, którzy nie wezmą udziału w głosowaniu. Komuniści opuścili salę obrad po wystąpieniu przewodniczącego partii Vojtiecha Filipa.
- Choć rząd nie ma naszego zaufania, nie mają go też partie prawicowe. Nie będziemy uczestniczyć w tym teatrze. Wychodzimy, żeby pracować na rzecz obywateli - powiedział Filip.
Dzisiejsze głosowanie będzie trzecim głosowaniem nad wotum nieufności dla mniejszościowego rządu Andreja Babisza. Poprzednie dwa wnioski nie uzyskały wystarczającego poparcia.
Gabinet Andreja Babisza najprawdopodobniej utrzyma się, dzięki posłom Partii Komunistycznej, którzy nie wezmą udziału w głosowaniu. Komuniści opuścili salę obrad po wystąpieniu przewodniczącego partii Vojtiecha Filipa.
- Choć rząd nie ma naszego zaufania, nie mają go też partie prawicowe. Nie będziemy uczestniczyć w tym teatrze. Wychodzimy, żeby pracować na rzecz obywateli - powiedział Filip.
Dzisiejsze głosowanie będzie trzecim głosowaniem nad wotum nieufności dla mniejszościowego rządu Andreja Babisza. Poprzednie dwa wnioski nie uzyskały wystarczającego poparcia.

Radio Szczecin