Strażacy kontynuują poszukiwania zaginionego starosty płockiego. 70 osób - w tym płetwonurkowie i sonar - przeczesują Wisłę w kierunku Płocka.
Ratownicy pracują w trudnych warunkach, muszą zmagać się z silnym nurtem i bardzo ograniczoną widocznością. A mają do przeszukania bardzo duży obszar.
- Będziemy prowadzili kolejne działania, kolejne odcinki zostaną wyznaczone do przeszukiwań. Na odcinku płockim mamy kilkadziesiąt kilometrów Wisły. Jest dość szeroka, ma dużo zakamarków więc nie będzie to łatwe zadanie, ale nie spoczniemy, nim nie odnajdziemy ciała - zapowiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP, Karol Kierzkowski.
Starosta płocki zaginął w niedzielę po wywróceniu się łódki na Wiśle na wysokości Świniar. Do wody wpadło trzech mężczyzn. Dwóch udało się uratować. Obaj byli pod wpływem alkoholu.
- Będziemy prowadzili kolejne działania, kolejne odcinki zostaną wyznaczone do przeszukiwań. Na odcinku płockim mamy kilkadziesiąt kilometrów Wisły. Jest dość szeroka, ma dużo zakamarków więc nie będzie to łatwe zadanie, ale nie spoczniemy, nim nie odnajdziemy ciała - zapowiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP, Karol Kierzkowski.
Starosta płocki zaginął w niedzielę po wywróceniu się łódki na Wiśle na wysokości Świniar. Do wody wpadło trzech mężczyzn. Dwóch udało się uratować. Obaj byli pod wpływem alkoholu.
- Będziemy prowadzili kolejne działania, kolejne odcinki zostaną wyznaczone do przeszukiwań. Na odcinku płockim mamy kilkadziesiąt kilometrów Wisły. Jest dość szeroka, ma dużo zakamarków więc nie będzie to łatwe zadanie, ale nie spoczniemy, nim nie odnajdziemy ciała - zapowiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP, Karol Kierzkowski.

Radio Szczecin