W Berlinie rozpoczyna się największy przegląd polskich filmów w Niemczech. Tegoroczna odsłona festiwalu filmPOLSKA poświęcona będzie głównie twórczości młodych reżyserów.
Szesnasty festiwal filmPOLSKA otworzy wieczorem pokaz filmu "Sweat" w reżyserii Magnusa von Horna, szwedzkiego absolwenta Łódzkiej Szkoły Filmowej. Bohaterką jest młoda influencerka, której obecność w internecie nadała wprawdzie wymarzony status celebrytki, ale pogłębiła też jej izolację.
To tylko jeden z siedmiu filmów konkursowych, z którymi do 1 września będzie mogła zapoznać się niemiecka publiczność. Oprócz znanych i wielokrotnie nagradzanych hitów polskiej kinematografii na uwagę zasługuje szereg filmów krótkometrażowych i dokumentalnych. Nie zabraknie także tradycyjnej retrospektywy, tym razem poświęconej twórczości Wojciecha Jerzego Hasa.
Organizowany przez Instytut Polski w Berlinie przegląd filmPOLSKA to największy tego rodzaju festiwal filmowy w Niemczech. Z powodu pandemii miejsca w salach kinowych będą limitowane.
To tylko jeden z siedmiu filmów konkursowych, z którymi do 1 września będzie mogła zapoznać się niemiecka publiczność. Oprócz znanych i wielokrotnie nagradzanych hitów polskiej kinematografii na uwagę zasługuje szereg filmów krótkometrażowych i dokumentalnych. Nie zabraknie także tradycyjnej retrospektywy, tym razem poświęconej twórczości Wojciecha Jerzego Hasa.
Organizowany przez Instytut Polski w Berlinie przegląd filmPOLSKA to największy tego rodzaju festiwal filmowy w Niemczech. Z powodu pandemii miejsca w salach kinowych będą limitowane.

Radio Szczecin