Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz

źródło: pixabay/ ChiaJo
źródło: pixabay/ ChiaJo
Generał Waldemar Skrzypczak powiedział, że obecnie Rosjanie przegrywają wojnę na Ukrainie.
Jego zdaniem, Ukraińcy mają potencjał i rezerwy, dzięki którym mogą wypierać Rosjan ze swojego terytorium, atakując na przykład na północ od Kijowa i w rejonie Chersonia. Dzięki temu mogłyby ruszyć rozmowy pokojowe.

Były dowódca Wojsk Lądowych powiedział na antenie Polskiego Radia 24, że Rosjanie przegrywają od drugiego dnia operacji, gdy natarcie zatrzymali Ukraińcy.

- Ta armia jest niezdolna do wykonywania zadań, osiągania celów operacyjnych, skoro w drugiej dobie stanęła i potrzebowała kolejnych dwóch, żeby się pozbierać - podkreślił.

Waldemar Skrzypczak wyjaśnił, że na Ukrainie aktywność wojsk wyraźnie spadła, a obie strony przeszły do działań obronnych, prowadząc lokalne kontrataki i próby natarć.

- Trwa wyścig, kto pierwszy osiągnie przewagę, czyli kto pierwszy odtworzy odwody operacyjne, zacznie kontratakować - uderzać w szerszym zakresie w celu rozbicia sił. Bliżej tego są Ukraińcy, którzy gromadzą swoje odwody operacyjne - wyjaśnił.

Zdaniem generała Skrzypczaka, Rosjanie, którzy są pokiereszowani przez Ukraińców i wyczerpani prowadzonymi działaniami, nie mają odwodów operacyjnych. To w miejsca, gdzie Rosjanie są najsłabsi, mają żołnierzy poborowych, uderzać będą Ukraińcy.

Gość Polskiego Radia 24 uważa, że na razie nie widać sił, które mogłyby zasilić armię rosyjską i pozwolić przejść jej do natarcia. Jak przekonywał, ewentualna mobilizacja rezerwistów nie byłaby na początku skuteczna, gdyż nie mają oni odpowiednich nawyków oraz zgrania z oddziałami. Zdolność bojową takie oddziały mogłyby osiągnąć po 1,5 miesiąca.

Generał Skrzypczak dodał, że także ewentualni najemnicy operacyjni nie wniosą nic do działania Rosji. Gość Polskiego Radia 24 uważa, że takie oddziały przydałyby się tylko w miastach, ale nie wpłynęłyby na szersze działania.

Generał Waldemar Skrzypczak uważa, że Ukraińcy nie pokazali jeszcze pełnego potencjału wojskowego i posiadają rezerwy, które mogą być w każdej chwili użyte. Wskazał m.in. na brygady złożone z ochotników międzynarodowych oraz Ukraińców, którzy wrócili do kraju. Jego zdaniem mogliby oni uzupełniać braki na polu bitwy oraz tworzyć nowe jednostki.

Gość Polskiego Radia 24 przypomniał, że w ostatnich latach na wschodzie Ukrainy - w separatystycznych obwodach: Donieckim i Ługańskim - toczyły się działania wojenne, które stały się dla ukraińskich żołnierzy i dowódców poligonem doświadczalnym. Ponadto generał Skrzypczak przypomniał, że Ukraińcy znają taktykę operacyjną Rosjan i wiedzą, jak jej przeciwdziałać.
Waldemar Skrzypczak wyjaśnił na antenie Polskiego Radia 24, że obecnie na Ukrainie aktywność wojsk wyraźnie spadła.
Były dowódca Wojsk Lądowych uważa, że Rosjanie przegrywają od drugiego dnia operacji, gdy natarcie zatrzymali Ukraińcy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty