Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że rosyjscy żołnierze celowo zaminowują obszary, które opuszczają.
Wołodymyr Zełenski dodał, że tereny z których wycofali się Rosjanie, wciąż są niebezpieczne.
- Okupanci wycofują się na północy naszego kraju powoli, ale zauważalnie. W pewnych obszarach są odpychani zbrojnie, gdzie indziej sami opuszczają swoje pozycje. Po ich wycofaniu sytuacja na tych terenach jest katastrofalna, a niebezpieczeństwo jest wielkie. Po pierwsze naloty mogą być kontynuowane. Po drugie, minują całe opuszczane terytorium, domy, sprzęt komputerowy, a nawet ciała osób, które zabili - mówi Zełenski.
O zaminowywanie opuszczanych obszarów oskarżył Rosjan także gubernator Czernihowa Wiaczesław Chaus. Władze informują, że wojska Ukrainy odzyskały kontrolę nad ponad 30 miastami i wsiami w rejonie Kijowa, odkąd Rosja ogłosiła, że zmniejszy tam swoje wojskowe zaangażowanie, aby skoncentrować się na bitwach na wschodzie.
- Okupanci wycofują się na północy naszego kraju powoli, ale zauważalnie. W pewnych obszarach są odpychani zbrojnie, gdzie indziej sami opuszczają swoje pozycje. Po ich wycofaniu sytuacja na tych terenach jest katastrofalna, a niebezpieczeństwo jest wielkie. Po pierwsze naloty mogą być kontynuowane. Po drugie, minują całe opuszczane terytorium, domy, sprzęt komputerowy, a nawet ciała osób, które zabili - mówi Zełenski.
O zaminowywanie opuszczanych obszarów oskarżył Rosjan także gubernator Czernihowa Wiaczesław Chaus. Władze informują, że wojska Ukrainy odzyskały kontrolę nad ponad 30 miastami i wsiami w rejonie Kijowa, odkąd Rosja ogłosiła, że zmniejszy tam swoje wojskowe zaangażowanie, aby skoncentrować się na bitwach na wschodzie.

Radio Szczecin