Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie kierowcy pobitego na śmierć za ochlapanie błotem przechodniów. Sąd skazał winnych śmierci mężczyzny jedynie na 4 i 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa dotyczy zdarzenia ze stycznia 2019 roku, kiedy kierowca ochlapał błotem przechodniów. Jeden z nich wraz z kolegą przyszedł do kierowcy do domu, gdzie na oczach rodziny dotkliwie go pobili. Trzy dni później w wyniku rozległych obrażeń mózgu kierowca zmarł.
W grudniu 2019 roku roku Sąd Okręgowy w Zamościu skazał winnych na kary 4 i 5 lat więzienia, a także po 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla dzieci zabitego. Prokurator Generalny skierował apelację od tego wyroku, ale Sąd Apelacyjny w Lublinie podtrzymał wyrok.
W skardze nadzwyczajnej wskazano, że sądy wzięły pod uwagę jedynie argumenty obrony, odrzuciły natomiast możliwość, że doszło do zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Prokurator wskazał, że sprawcy silnie uderzali mężczyznę twardymi przedmiotami w głowę, kiedy ten leżał na ziemi. Oznacza to w opinii Prokuratora, że czyn ten należy traktować jako zabójstwo.
Prokurator Generalny chce ponownego rozpatrzenia sprawy przez Sąd Apelacyjny w Lublinie.
W grudniu 2019 roku roku Sąd Okręgowy w Zamościu skazał winnych na kary 4 i 5 lat więzienia, a także po 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla dzieci zabitego. Prokurator Generalny skierował apelację od tego wyroku, ale Sąd Apelacyjny w Lublinie podtrzymał wyrok.
W skardze nadzwyczajnej wskazano, że sądy wzięły pod uwagę jedynie argumenty obrony, odrzuciły natomiast możliwość, że doszło do zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Prokurator wskazał, że sprawcy silnie uderzali mężczyznę twardymi przedmiotami w głowę, kiedy ten leżał na ziemi. Oznacza to w opinii Prokuratora, że czyn ten należy traktować jako zabójstwo.
Prokurator Generalny chce ponownego rozpatrzenia sprawy przez Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Radio Szczecin